4 czerwca 2012
Jak prowadzić rozmowę biznesową?
Udostępnij
Przez lata nadrzędną postawą biznesową była działalność nastawiona na „Ja”. Jeśli ktoś chciał osiągnąć sukces, sam musiał na to zapracować, koncentrować się na swoich osiągnięciach i celach, dążyć do realizacji swoich planów. Teraz nadszedł jednak czas na zmianę – z „Ego Biznes” na „My w Biznesie”.
Przez lata nadrzędną postawą biznesową była działalność nastawiona na „Ja”. Jeśli ktoś chciał osiągnąć sukces, sam musiał na to zapracować, koncentrować się na swoich osiągnięciach i celach, dążyć do realizacji swoich planów. Teraz nadszedł jednak czas na zmianę – z „Ego Biznes” na „My w Biznesie”.
Co oznacza „My w Biznesie”? Skupienie się zamiast na kontroli i manipulacji na kreowaniu pozytywnego środowiska pracy i dążeniu do wspólnego celu w każdej sytuacji pracy zespołowej. Jak zarządzać wprowadzaniem zmian? Oto pięć dróg, które zaprowadzą Cię do lepszych efektów w biznesie.

„Ja to zrobiłem” staje się „My to zrobiliśmy”.
Staraj się kreować partnerską relację ze wszystkimi, z którymi stykasz się w biznesie: pracownikami, klientami, sprzedawcami. Pytaj pracowników: „Jak rozwinąłbyś biznes?”, klientów: „Jak możemy Wam służyć lepiej?”. I nastaw się na słuchanie i wychwytywanie cennych uwag i porad. Szukaj najlepszych praktyk, przestań bać się konsultacji.
„Już to wiem” staje się „Pokaż mi, jak”
Czasy wszystkowiedzących szefów już minęły. W erze błyskawicznego przesyłu informacji i mediów społecznościowych musisz przekonać się do zadawania pytań. Nie bój się zatrudniać pracowników, którzy mają większą wiedzę w niektórych obszarach – wykorzystaj to, aby wzmocnić i rozwinąć swój biznes.
„Nie udało mi się” staje się „Pozwólcie, że spróbujemy raz jeszcze”
Przestań panicznie bać się porażki, bo nigdy nie pójdziesz do przodu. W biznesie obowiązuje teraz transparentność – widzimy liderów innych firm takimi, jakimi są, a więc ludźmi, którzy próbują różnych dróg do osiągnięcia sukcesu. Czasem owa droga prowadzi prosto do celu, czasem trzeba zmienić trajektorię. Podstawa to jednak zawsze być gotowym na głęboki oddech i powiedzenie: „Próbujemy raz jeszcze”.
„Mój biznes będzie się rozwijał lepiej, kiedy...” staje się „Zobaczmy, co możemy zrobić dziś”
W „Ego Biznesie” winę i odpowiedzialność za niepowodzenia przyjęło się zrzucać na zewnętrzne okoliczności: „Nie mam dobrych pracowników”, „Potrzebuję lepszej lokalizacji”, „Szukam lepszych dostawców”. W modelu „My w Biznesie” takie podejście nie istnieje – zamiast szukać idealnego jutra, szukamy praktycznych rozwiązań na dziś. Wycisnąć jak najwięcej z „tu i teraz” - oto nowe wyzwanie.
„Poradziłem sobie sam” staje się „Gramy w jednej drużynie”
Tradycyjny „Ego model” przyzwyczaił nas do zaciskania zębów, robienia wszystkiego samodzielnie, by potem resztkami sił, acz dumnie, obwieścić „Sam to, nie chwaląc się, sprawił”. Model „My” sprawia, że oddychasz swobodniej – granie zespołowo powoduje, że jest Ci wygodniej, a w konsekwencji efektywniej odpowiadasz na zapotrzebowanie i wymagania klientów. Angażujesz współpracowników adekwatnie do potrzeb projektu, dzięki czemu nie łapiesz zadyszki.
Źródło: http://www.entrepreneur.com/article/223629
http://www.web.gov.pl/aktualnosci/19_1635_jak-prowadzic-rozmowe-biznesowa.html