Zarządzanie w kryzysie - rola portfela klienta
2009-09-08 przez Biuletyn Euro Info
Recesja gospodarcza daje się
przedsiębiorstwom porządnie we znaki. Szczególnie cierpi sektor sprzedaży
instytucjonalnej. W wielu branżach obserwuje się znaczący spadek przychodów -
nawet o 30% i więcej w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego.
Czas więc na restrukturyzację
kosztów. Opcji jest sporo, ale wszystkie bolesne: Można ograniczyć inwestycje,
ale co z rozwojem firmy? Można ograniczyć zatrudnienie, ale skąd weźmiemy
dobrych pracowników, kiedy skończy się recesja? Pomysły ograniczania kosztów
można mnożyć, można również mnożyć „ale", które są konsekwencją tych pomysłów.
A gdyby popatrzeć na problem od
strony przychodów i rentowności sprzedaży? Czy faktycznie jesteśmy skazani na
spadki sprzedaży w sytuacji głębokiej recesji w określonych branżach?
Rozważmy sytuację branż mocno
odczuwających skutki recesji, takich jak: hutnicza, samochodowa, mebli itp.
Jeżeli popyt rynkowy maleje, gdzie można znaleźć dodatkowe wolumeny sprzedaży -
oczywiście wzrost sprzedaży można osiągnąć jedynie przez odbieranie rynku konkurencji.
Czy firmy są przygotowane do
tego? Czy ich służby sprzedażowe są sprawniejsze niż u konkurentów?
Na tę sprawność składa się wiele
elementów, takich jak planowanie, motywacja, systemy elektroniczne wspierające
pracę sprzedawców (np. CRM), umiejętności i predyspozycje pracowników. W tym
artykule będziemy się koncentrować na jednym z elementów sprawności
organizacyjnej - umiejętności zarządzania portfelem klienta.
Zarządzanie portfelem klientów
Po pierwsze: koszty. Nie wszyscy klienci są rentowni dla sprzedawcy. Często
wymagania związane z obsługą klienta są tak kosztowne, że pochłaniają
marżę zyskiwaną na relacji z nim. Do kosztów należących do tej grupy należą np.
koszty finansowania kredytu kupieckiego.
Po drugie: wielkość sprzedaży. Coraz powszechniej jest stosowana koncepcja
dywersyfikacji zakupów. Wiele przedsiębiorstw zaopatruje się w kilku źródłach
zaopatrzenia, w związku z tym powstaje pytanie, jak duży udział w torcie
zakupów klienta ma nasza firma? Czy jest to udział optymalny i czy możliwe jest
jego zwiększenie?
Po trzecie: cena. W okresie recesji odczuwamy wysoką presję cenową. Utrzymanie
poziomu cen zależy w dużej mierze od wzrostu atrakcyjności oferty. W praktyce
najłatwiej jest kształtować atrakcyjność oferty przez wprowadzanie takich elementów
obsługi klienta, które tworzą wartość dodaną do usługi bądź produktu.
Wykorzystanie rezerw drzemiących
w portfelu klienta to plan, który można szybko wdrożyć. Wymaga on jednak
opracowania koncepcji analitycznej (właściwej dla danej branży i przedsiębiorstwa)
i konsekwentnej realizacji kierunków działania z tej analityki
wynikających.
Klienci
Jak w takim razie oceniać
potencjał klientów? Należy im się przyjrzeć pod kątem trzech czynników:
Perspektywa rozwoju klienta (1)
Większość firm na rynku instytucjonalnym
obsługuje klientów z różnych branż, które są w większym albo mniejszym stopniu
zagrożone recesją. Warto więc, formułując kierunki działania pionu sprzedaży
w firmie, uwzględnić możliwość koncentrowania się na branżach mniej
zagrożonych recesją. To jednak nie wszystko, ważny jest też poziom obecności u
klienta. Mierzony jest on procentem udziałów naszej firmy w jego zakupach.
Paradoksalnie, bardziej atrakcyjni klienci to ci, u których nasza obecność
jest mała, czyli mają duży, niewykorzystany przez nas potencjał zakupowy, który
obecnie jest realizowany przez któregoś z naszych konkurentów.
Rentowność klienta (2)
Rentowność klienta mierzona na
poziomie marży pierwszego stopnia nie zawsze dobrze odzwierciedla jego
faktyczną pozycję w portfelu naszych zakupów. Często w rachunku tym nie są
uwzględniane pozycje kosztowe związane z obsługą klienta. Należą do nich np.
koszty wizyt handlowych, przygotowania oferty, finansowania kredytu
kupieckiego, przygotowania projektu lub próbnej serii produktów itp. Po
wprowadzeniu tych kosztów do rachunku okazuje się, że współpraca z wieloma
klientami jest realizowana bez zysku, a z niektórymi wręcz przynosi straty. Czy
warto wobec tego tych klientów obsługiwać? Dlaczego dobrzy klienci mają
utrzymywać klientów słabych?
Lojalność klienta (3)
W zakresie pomiaru lojalności
firmy stosują najbardziej zróżnicowane kryteria. Są nimi np. powtarzalność
zakupów, udział w zakupach klienta, skłonność do udzielania informacji
o konkurentach, poziom relacji itp. Lojalność jest ważnym wskaźnikiem
oceny - pozwala na budowanie dobrych wzorców współpracy z klientami o niskim
poziomie lojalności oraz na testowanie nowych produktów i rozwiązań w
przyjaznym środowisku.
Poważną przeszkodą w
przeprowadzeniu prawidłowej analizy klienta jest poziom wiedzy o nim.
Sprzedawcy zwykle koncentrują się na ofertowaniu towaru i sprzedaży,
zaniedbując zadanie gromadzenia wiedzy o danym kliencie. Praktyka wskazuje, że
pytanie dotyczące np. udziału naszego przedsiębiorstwa w zakupach klienta
pozostaje bez odpowiedzi, dopóki handlowcy nie zadadzą tych pytań klientowi.
Nie wszyscy są skłonni odpowiadać na zadane pytania - jakość uzyskanych
odpowiedzi zależy zwykle od poziomu relacji z kupującymi.
Analizę klienta warto
usystematyzować, korzystając z narzędzi do analizy portfela klientów.
W praktyce zawodowej autora artykułu bardzo dobrze sprawdzała się w takich
sytuacjach zmodyfikowana macierz BCG (Boston
Consulting Group). Macierz ta oryginalnie wykorzystywana jest do analizy
produktu, po małych modyfikacjach bardzo łatwo wykorzystać ją do analizy
klienta.
Oś pionowa wykresu wskazuje na
wartości dynamiki sprzedaży. Najprościej jest liczyć dynamikę
w odniesieniu do analogicznego okresu roku poprzedniego. Na osi poziomej
oznaczamy wartość klienta w portfelu zakupów. Można do tego używać
następujących mierników w zależności od dostępności informacji w firmie:
wartość sprzedaży, marża, marża pomniejszona o koszty obsługi.
Po naniesieniu wszystkich
klientów na wykres jesteśmy w stanie zaklasyfikować ich do czterech obszarów.
Krowa - to klient, z którego żyjemy dzisiaj, który przynosi nam
najwięcej zysków, jednak został on już w stopniu optymalnym wyeksploatowany i
nie należy liczyć na dalsze wzrosty sprzedaży i marży. Głównym zadaniem
jest utrzymanie go.
Gwiazda - to klient, u którego najbardziej prawdopodobne są wzrosty
w krótkim terminie. Ta grupa powinna się stać naszym priorytetem na III kwartał
bieżącego roku, o którym mówi się, że będzie najgorszy dla gospodarki.
Znak zapytania - to klient atrakcyjny, o wysokim potencjale, jednak
obecny poziom współpracy nie gwarantuje sukcesów w krótkim terminie. Jest to
klient, nad którym należy pracować długookresowo.
Pies - to grupa klientów zagrożonych. Klient może szybko tracić dla
nas znaczenie na skutek np. naszych zaniedbań, agresywnych działań konkurencji.
Znacznie groźniejsza sytuacja następuje jednak wówczas, gdy klient traci własną
pozycję rynkową, płynność finansową i istnieje niebezpieczeństwo, że zostawi
nas ze złymi długami.
Na podstawie matrycy portfela
klientów podejmowane są decyzje strategiczne. Najbardziej charakterystyczne
strategie dla okresu kryzysu to:
Strategia rozwoju - strategia skoncentrowana na klientach
gwiazdach, którzy charakteryzują się wysokim poziomem obrotu i wysoką dynamiką
wzrostu. Strategia polega na aktywizacji działań sprzedażowych i
uatrakcyjnieniu oferty w sposób pozwalający na szybkie osiągnięcie maksymalnego
udziału w zakupach klienta.
Strategia rewitalizacji - nakierowana na zaniedbanych klientów z
obszaru krowy i psa. Zadaniem jest odbudowanie wysokiej dynamiki sprzedaży.
Strategia podtrzymania - strategia dla klientów z obszaru krowy,
polegająca na utrzymaniu optymalnego udziału w ich zakupach.
Strategia psa - polegająca na pozbyciu się najbardziej toksycznych
klientów zagrożonych bankructwem lub klientów, którzy nie są rentowni ze
względu na wysokie koszty obsługi.
Realizacja strategii związana
jest z odpowiednim zarządzaniem zasobami działu sprzedaży w firmie.
Najważniejszym z tych zasobów jest czas pracowników. Kluczowe wobec tego jest
zarządzanie czasem pracy poprzez priorytetyzację zadań i tworzenie operacyjnych
planów wykonawczych, nakierowanych na realizację obranych strategii. Warto
również zwrócić uwagę na system motywacyjny i dodatkowymi bodźcami
finansowymi zachęcić pracowników do realizacji zaplanowanych działań.
Zarządzanie portfelem klientów,
czyli analiza i planowanie działań w oparciu o jej wyniki, wydaje się dobrą
alternatywą dla restrukturyzacji kosztów w przedsiębiorstwach zagrożonych
recesją. Metoda ta przeznaczona jest dla firm, które widzą możliwość zdobycia
przewagi konkurencyjnej, opierając się o ocenę możliwości operacyjnych własnego
działu sprzedaży.
Piotr Mazur
Autor artykułu jest prezesem
firmy doradczej PMG Consulting (www.pmg.lublin.pl). Ma doświadczenie w zakresie
doradztwa strategicznego, restrukturyzacji przedsiębiorstw, projektowania i
wdrażania zmian, wynikające z realizacji około stu projektów doradczych.
Współpracował między innymi z firmami Maspex Wadowice (Kubuś, Tymbark),
Unilever (Lipton, Flora), Stora Enso (producent opakowań), Renault Kiljańczyk,
Daewoo, Perła Browary Lubelskie, Browar Łomża.
Artykuł został zamieszczony w lipcowo-sierpniowym numerze Biuletynu Euro Info 2009. Jeżeli zainteresował Cię ten artykuł zapraszamy do prenumeraty.
« Wróć