![]() |
|
![]() |
profile fasadowe - eksport do Niemiec |
![]() |
CE na pług |
![]() |
CE na wyroby posiadające świadectwo dopuszczenia jednostki certyfikującej |
![]() |
CE na produkty do świecowania uszu |
W artykule zostaną zarysowane wyniki przemyśleń ekspertów odnośnie rozwoju sektora informacyjno-komunikacyjnego w kontekście każdego ze scenariuszy.
Scenariusz „Skoku cywilizacyjnego" jako zdecydowanie najbardziej pożądany wystąpi wówczas, gdy obecny kryzys gospodarczy ulegnie szybkiemu zakończeniu. Europa i świat będą kontynuowały proces integracji, a elity polityczne opracują i wdrożą istotne reformy (np. w obszarze budowy gospodarki opartej na wiedzy, system podatkowy sprzyjający innowacjom, regulacje środowiskowe stymulujące konkurencyjność firm), które w pełni będą akceptowane przez społeczeństwo. Polska gospodarka będzie się szybko rozwijać dzięki wprowadzaniu innowacji i transferowi technologii do przemysłu. Coraz więcej firm będzie zakładało własne centra badawczo-rozwojowe, również uczelnie włączą się w ten proces, efektywnie komercjalizując i transferując wiedzę. Jeśli polska gospodarka pójdzie w kierunku realizacji tego scenariusza, przewidywany jest jej intensywny rozwój oparty na wiedzy oraz ukierunkowanie na rozwój przemysłów kreatywnych (np. design, kultura). Kierunek ten będzie sprzyjał dużemu popytowi na nowe zawody i kwalifikacje oraz zwiększy presję powiększanie ogólnych umiejętności wymaganych od pracowników. Społeczeństwo będzie korzystało z zdobyczy ICT nie tylko w obszarze szeroko rozumianej rozrywki - sprzyjać temu będzie rozwój e-administracji oraz e-edukacji. Ponadto sektor ICT ma charakter horyzontalny - dzięki temu rozwiązania w nim wypracowywane posłużą wielu innym branżom i wpłyną na ich rozwój.
Nowe systemy - przyszłością dla nowych produktów i usług w obszarze ICT
W warstwie praktycznej z rozważań ekspertów badania „Foresight..." wynika, że będziemy mieć do czynienia z dynamicznym rozwojem bardzo skomplikowanych systemów, których użyteczność będzie można weryfikować w naszym codziennym życiu. Przewidywany jest więc m.in. rozwój:
Ponadto, zgodnie z istniejącym już dzisiaj bardzo silnym trendem rozwojowym w obszarze dostępu do informacji, również w tej dziedzinie najprawdopodobniej będą zachodziły ciągłe zmiany. Eksperci badania „Foresight..." przewidują rozwój systemów zarządzania tożsamością, autoryzacją i identyfikacją użytkowników, zabezpieczeń biometrycznych. Pojawią się rozwiązania w obszarze komunikacji człowieka z obiektami (np. realizowane dzięki znacznikom identyfikacji radiowej RFID2) oraz komunikacji urządzeń i obiektów (M2M - Machine to Machine), a także upowszechnią się sieci ad hoc, czyli tymczasowe automatyczne połączenia między urządzeniami dostępowymi w zależności od potrzeb. Pojawią się również sieci nowej generacji oraz usługi konwergentne[3], a w nich usługi umożliwiające komunikację kontekstową, czyli taką, która jest dostosowana do zgłaszanego lub/i obserwowanego statusu uczestnika, jaką będzie stanowić np. jego status, lokalizacja i kontekst sytuacyjny, w którym się znajduje.
Zapotrzebowanie na nowe zawody i kwalifikacje
Zwiększone możliwości dostępu do informacji będą prowadziły do pogłębiania się poczucia chaosu informacyjnego, co następnie stworzy sprzyjające okoliczności do wyszukiwania sposobów umożliwiających szybkie i skuteczne znalezienie informacji, jej weryfikację oraz przetworzenie w wiedzę. Problem chaosu informacyjnego będzie się stale pogłębiał, choć będą się też rozwijać metody jego rozwiązania, co w końcu doprowadzi do rozwoju i upowszechnienia wielu zawodów, których wykonawcy przejmą i sprofesjonalizują zadania wykonywane obecnie przez bardzo szeroką grupę specjalistów. Jest więc bardzo prawdopodobne, że pojawi się zapotrzebowanie na następujące typy zawodów:
W odróżnieniu od dzisiejszych researcherów, ich odpowiednicy w przyszłości będą mieli znacznie szersze możliwości techniczne, pomagające im poruszać się w gąszczu informacji, które mogą mieć istotny wpływ na profesjonalizację tych zajęć (np. systemy eksperckie wspomagania decyzji, inteligentne systemy wyszukiwania informacji oraz określania ich wiarygodności). Ze względu na rosnące możliwości użytkowe internetu, z pewnością w tym obszarze będą obserwowane istotne zmiany i nowe „internetowe" zawody, np.:
Rozwój elektronicznych usług będzie zmieniał formułę pracy. Zmienią się i wzrosną wymagania wobec pracowników, którzy będą musieli posiąść nowe umiejętności oraz specyficzne cechy, związane z rozwojem pracy i współpracy na odległość (nowe modele biznesowe) oraz naciskiem na kształcenie i promowanie zachowań etycznych. Wzrost stopnia skomplikowania rozwiązań informatycznych będzie na tyle istotny, że będą one niezrozumiałe nie tylko dla zwykłych użytkowników, lecz także dla specjalistów z pokrewnych obszarów ICT. Sytuacja ta będzie sprzyjała rozwojowi doradztwa i pomocy dla użytkowników o różnych umiejętnościach i potrzebach w zakresie ICT. Konieczne też będzie zwiększenie wymagań wobec kadry ICT o kwestie związane z wyjaśnianiem i pomaganiem użytkownikom.
Gdy scenariusz „Skoku cywilizacyjnego" się nie powiedzie...
Scenariusz „Twardych dostosowań" jest bliższy obecnej sytuacji i bardziej prawdopodobny w opinii ekspertów. Zakłada on, że stosunkowo korzystny rozwój czynników społeczno-ekonomicznych zachęci elity polityczne do dokonywania istotnych reform sektora publicznego, choć będą one wprowadzane z oporami (w tym na tle społecznym) i fragmentarycznie. Mniej wydolna niż w przypadku realizacji scenariusza „Skoku cywilizacyjnego" administracja będzie wdrażała z umiarkowanym powodzeniem standardowe rozwiązania informatyzacyjne, co nie będzie sprzyjało rozwojowi podaży użytecznych i interesujących usług wywodzących się z branży ICT. Dostęp do informacji nie będzie wcale taki łatwy, ponieważ przestrzeń komunikacji społecznej będzie systematycznie zawłaszczana przez podmioty prywatne i temu zjawisku nie będą mogły się oprzeć media publiczne, będące polem rywalizacji politycznej.
Eksperci przewidują, że w tym scenariuszu, mimo wolniejszych pożądanych zmian, nie będzie problemu z dostępem do wykwalifikowanej kadry w obszarze technologii informacyjnych, bo ta zostanie zapewniona przez całkiem nowoczesny system edukacyjny, działający niejako obok systemu politycznego, reagującego z opóźnieniem na wyzwania nowoczesności. Z drugiej strony polski rynek nie będzie aż tak atrakcyjny dla najwybitniejszych specjalistów, dlatego pewną rolę, być może nawet całkiem istotną, zaczną odgrywać specjaliści „importowani" , widzący z kolei w Polsce kraj stwarzający im więcej możliwości. Z drugiej strony eksperci postawili też tezę, że w przyszłości firmy „bardziej niż tysięcy naukowców i inżynierów, będą potrzebować dziesiątków tysięcy ludzi potrafiących wdrażać rozwiązania opracowane przez naukowców i inżynierów"[4]. Najmniej pożądany scenariusz „Słabnącego rozwoju" zaistnieje wtedy, gdy przy złym rozwoju sytuacji na świecie (fale kryzysów finansowych i recesje) zaniedbane zostanie wprowadzanie reform w kraju i nie będzie postępowała modernizacja systemu kształcenia. W tym scenariuszu nie tylko rząd dość powolnie wdraża standardowe rozwiązania informatyzacyjne, dotyka to również nauki i edukacji, a obywatele wykorzystują internet i narzędzia teleinformatyczne głównie na potrzeby samozaopatrzenia kulturowego. Brak wykształconych kadr, ale też brak podaży na te kadry spowoduje, że Polska, pod względem technologii informacyjnych i telekomunikacyjnych, stanie się krajem peryferyjnym - nie tylko jako twórca, lecz także jako konsument tych rozwiązań. Popyt na rynku pracy będzie się koncentrował na technikach/wykonawcach - tym samym odzwierciedlając kompetencje kraju jako całości.
O czym warto pamiętać już dzisiaj...
Niezależnie od sektorów gospodarki i poszczególnych scenariuszy, z badania PARP wynika, że wśród kompetencji, które będą w przyszłości stanowić o jakości kadr, zarówno na poziomie zarządczym, jak i wykonawczym, będą dominować:
Wiedza ekspertów realizujących badanie, jak również inne badania PARP[5] pozwalają sądzić, że kompetencje dzisiejszych pracowników w tym zakresie mogą być dosyć ograniczone. Warto być może przyjrzeć się własnym pracownikom, czy mają kompetencje z zakresu tzw. miękkich umiejętności (pierwszych pięć punktów z wymienionej powyżej listy). Te działania nie muszą być traktowane jako zbytnia zapobiegliwość, uprzedzanie przyszłych, nie do końca oczywistych problemów. Akurat sektor ICT rozwija się tak dynamicznie, że pewne jest, iż właśnie ta branża będzie doświadczała najbardziej spektakularnych oraz nieoczekiwanych zmian i w jej obszarze będzie występował rosnący deficyt specjalistów.
Raport z badania Foresight kadr nowoczesnej gospodarki jest dostępny w formie elektronicznej pod linkiem http://www.parp.gov.pl/index/more/9949
Badanie jest współfinansowane przez Unię Europejską w ramach europejskiego Funduszu Społecznego.
Opracowała:
Paulina Zadura-Lichota
Zespół Przedsiębiorczości
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości
e-mail; paulina_zadura@parp.gov.pl
Przypisy:
[1] Matusiak K., Kucinski J., Gryzik A. (red.) Foresight kadr nowoczesnej gospodarki, Warszawa 2009.
[2] Podczas konstrukcji scenariuszy wykorzystano założenia i dorobek Narodowego Programu Foresight 2020.
[3] Usługi konwergentne oznaczają tutaj udostępnienie określonych usług komunikacyjnych niezależnie od lokalizacji, sieci czy terminalu, z jakiego korzysta w danym momencie klient. W szerokim znaczeniu usługi konwergentne to takie, które są oferowane w ramach zintegrowanych systemów obsługi klienta, które np. w przypadku telekomunikacji są możliwe dzięki łączeniu sieci i systemów IT (za: Szynczak-Michalska M., Moda na konwergencję, w: „iTePe Miesięcznik Pracowników TP", grudzień 2005, nr 13 (71).
[4] Matusiak K., Kuciński J., Gryzik A. (red.) Foresight kadr nowoczesnej gospodarki, Warszawa 2009, s. 102.
[5] Banecki G., Gryzik A., Matusiak K., Mażewska M., Stawasz E.: Przedsiębiorczość akademicka. Raport z badania, Warszawa 2009.
Artykuł pochodzi z numeru listopadowego Biuletynu Euro Info 2009.
Made by Webprovider