![]() |
aaa |
![]() |
sprzedaż z Polski do Niemiec - kwestie VAT |
![]() |
CE na lampy i liczniki rowerowe |
![]() |
|
![]() |
profile fasadowe - eksport do Niemiec |
W 2012 roku sektor MSP w Chinach czekają systemowe zmiany. Dotyczyć to będzie także zagranicznych firm. Chiński rząd stawia na nieduże obszary działalności biznesowej. Wygra ten, kto pierwszy zajmie tam swoje miejsce.
Chińska wizja biznesu
Według nowych założeń długookresowej strategii gospodarczej, rok 2010 był ostatnim rokiem istnienia dotychczasowej struktury gospodarczej Państwa Środka. Nowa organizacja systemu gospodarczego całych Chin została opisana w XII Planie Pięcioletnim i obowiązuje od początku 2011 roku. Chociaż zawarte w planie cele obejmują jedynie 60 miesięcy, to tak naprawdę wytyczają one drogę przekształceń w gospodarce co najmniej na najbliższe 10-15 lat.
Nowy plan zakłada więc przyspieszenie zmiany modelu rozwoju gospodarczego, m.in. przez dostosowanie chińskiej polityki w dziedzinie inwestycji zagranicznych. Przyczyny tej zmiany to przede wszystkim: brak równowagi między inwestycjami a konsumpcją, niski potencjał w zakresie innowacji technologicznych oraz nieracjonalna struktura przemysłowa. Dlatego duża część chińskich polityków i ekonomistów postuluje, by wykorzystać rezerwy walutowe do zakupu najnowszych technologii z różnych branż oraz do rozwijania istniejących i stworzenia nowych zorganizowanych obszarów gospodarczych.
Wdrażane zmiany nie mają jednak wyłącznie na celu poprawy warunków inwestycyjnych dla zagranicznych firm - celem nadrzędnym jest wsparcie własnego rynku. Zagraniczni eksperci mówią wręcz o ochronie rynku krajowego przed ekspansją kapitału z zewnątrz. Otóż właśnie w celu wyrównania szans rynkowych w ubiegłym roku zostały uchylone przepisy dające przedsiębiorstwom z kapitałem zagranicznym uprzywilejowaną pozycję. Jednocześnie chiński rząd wskazał priorytetowe branże, w których najchętniej widziałby inwestycje zagraniczne. Są to: zaawansowana produkcja, najnowocześniejsze technologie, nowoczesne usługi, nowe źródła energii i oszczędzanie energii.
W związku z rosnącym zaangażowaniem kapitału zagranicznego w restrukturyzację chińskich przedsiębiorstw, w marcu 2011 roku Ministerstwo Handlu wydało przepisy regulujące zasady przejęć przedsiębiorstw krajowych przez firmy zagraniczne. Prawo ma chronić te branże i firmy, które są - w ocenie rządu - strategiczne dla chińskiej gospodarki i winny być w rękach narodowych. W ocenie zagranicznych inwestorów i ekspertów to nic innego jak znaczne ograniczenie zakresu współpracy gospodarczej.
Rodzajem antidotum na te decyzje rządowe ma być właśnie XII Plan Pięcioletni. Jak wyżej wspomniano, definiuje on nowe obszary aktywności gospodarczej w dziedzinie zaawansowanych technologii, w ekologii, energetyce, przemyśle oraz w usługach. W praktyce jego założenia mają być realizowane przez zachęcanie przedsiębiorstw z kapitałem zagranicznym do tworzenia w Chinach centrów badawczo-rozwojowych. Jak podkreślają przedstawiciele chińskich władz, chodzi tu m.in. o możliwość uczenia się przez chińskie firmy oraz chińskich menadżerów od zagranicznej kadry międzynarodowych standardów zarządzania, co winno przyspieszyć integrację Chin z globalnym system innowacji. Chiński rząd nazywa to zoptymalizowaniem tzw. miękkiego otoczenia inwestycyjnego, zapewniając jednocześnie, że priorytetem jego polityki ekonomicznej jest ochrona praw zagranicznych inwestorów.
Czas pokaże, jak będzie to wyglądało w praktyce. Pozytywne zmiany widać już m.in. w sferze ochrony własności przemysłowej, choć, rzecz jasna, w tej dziedzinie nadal jeszcze daleko Chinom do standardów światowych.
Jak zapewniał w swoim przemówieniu podczas sesji chińskiego parlamentu premier Wen Jiabao, w ciągu najbliższych pięciu lat poziom otwarcia Chin na świat ma znacznie się poszerzyć w kierunku większego zaangażowania kapitału zagranicznego w chińskiej gospodarce.
- Należy przestrzegać zasady aktywnego i efektywnego wykorzystania kapitału zagranicznego. Konieczna jest koncentracja na sprowadzaniu zaawansowanych technologii, cennych zasobów ludzkich i własności intelektualnej. Należy zachęcać międzynarodowe korporacje do tworzenia w Chinach ośrodków badawczo-rozwojowych - mówił w swoim przemówieniu do delegatów premier Wen Jiabao, uzasadniając kierunki zmian gospodarczych. - Trzeba skutecznie poprawić ogólny poziom i ogólną efektywność wykorzystania kapitału zagranicznego. Należy zwrócić przy tym szczególną uwagę na odpowiednie zmiany w katalogu zagranicznych inwestycji przemysłowych, zachęcać zagranicznych inwestorów do inwestowania w najnowocześniejsze technologie, oszczędność energii i ochronę środowiska, nowoczesne usługi i podobne dziedziny. Trzeba przyciągać zagraniczne inwestycje do środkowych i zachodnich regionów Chin.
Jak myślą w strefach
Obecnie w Chinach funkcjonuje 10 rodzajów zorganizowanych obszarów gospodarczych: specjalne strefy ekonomiczne, strefy rozwoju gospodarczego i technologicznego, przemysłowe strefy rozwoju high-tech, strefy wolnocłowe (zwane także nadmorskimi miastami otwartymi), nadgraniczne strefy współpracy gospodarczej, przetwórcze strefy eksportowe, parki przemysłowe, strefy inwestowania, strefy handlu, strefy (centra) logistyczne. Łącznie jest blisko 200 tych stref.
Jednak to nie wszystko - w tym roku chiński rząd oddał do użytku sieć 150 inkubatorów dla młodych i początkujących firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw (MSP). Ich liczba stale ulega zmianie, ponieważ rząd w Pekinie oddał część swojej władzy w zakresie zarządzania administracyjno-gospodarczego regionom (prowincjom, okręgom, powiatom, miastom). W ten sposób władze prowincji oraz władze lokalne tworzą - za zgodą rządu centralnego - własne „wolne" obszary gospodarcze. Temu regionalnemu rozwojowi sprzyja roztropna polityka inwestorska władz w Pekinie, zakładająca organizowanie działalności gospodarczej na danym terenie zgodnie z wykorzystaniem właściwości naturalnych danego miejsca i w oparciu o proekologiczny cykl produkcyjny. Chodzi przede wszystkim o inwestycje, które wnoszą do chińskiej gospodarki największą wartość dodaną, a więc inwestycje firm działających w obszarze zaawansowanych technologii w szerokim rozumieniu. Nie oznacza to, że inwestor zagraniczny nieposiadający najnowszej technologii nie jest tam mile widziany - owszem, jest, ale przed podjęciem decyzji należy dokładnie rozpoznać teren, by znaleźć taki obszar, w którym nasz rodzaj działalności ma rację bytu.
Tak mówi teoria, tymczasem w praktyce wygląda to nieco inaczej. Otóż przede wszystkim preferowani są inwestorzy branżowi (jeśli strefa się specjalizuje w konkretnej branży). Oznacza to tyle, że miejsce dla nowej firmy zagranicznej się znajdzie, o ile jej biznesplan będzie miał wartość rynkową dla władzy lokalnej. Oczywiście można zainwestować na innym terenie niż strefa gospodarcza, ale wtedy nie obejmą zazwyczaj nas ulgi i przywileje.
Dużą szansę dla nowych inwestorów stanowią strefy gospodarcze w prowincjach położonych w głębi kraju. Lokalne władze na tych terenach prowadzą przyjazną, atrakcyjną i elastyczną politykę inwestycyjną. Obok szeregu przywilejów podatkowych i prawnych oferują m.in. profesjonalny business matching oraz pakiety inwestycyjne dla MSP (głównie to pomoc finansowa). W tym ostatnim przypadku wsparcie adresowane jest do chińskich małych i średnich firm, ale praktyka pokazuje, że kooperacja w ramach joint venture dość często skutkuje rozszerzeniem jej na zagranicznego partnera.
Niezależnie od typu strefy łączy je wszystkie pewna cecha, a mianowicie raz przyjęta strategia gospodarcza dla strefy nie jest stała. Średnio co dziesięć lat dostosowuje się ją do zmieniających się warunków rynkowych i konkurencji. Jeśli strefa jest specjalistyczna, rewizja koncepcji jej działania dokonywana jest jeszcze częściej.
Strefy rozwoju technologiczno-gospodarczego
Na poziomie ogólnokrajowym jest ich 56. Organizacyjnie i zadaniowo podobne w są pewnym stopniu do naszych parków naukowo-przemysłowych, różnią się jednak wielkością i statusem prawnym. Tworzone są przede wszystkim dla sektora zaawansowanych technologii (zgodnie z priorytetami XII Planu Pięcioletniego), ze szczególnym uwzględnieniem projektów przemysłowych, absorpcji funduszy zagranicznych i budowania gospodarki zorientowanej na eksport. Model organizacyjno-prawno-finansowy stref rozwoju technologiczno-gospodarczego (SRTG), po chińsku 经济技术开发区, Jīngjì jìshù kāifāqū (czyt. dzing dzi dzi szu khai fa ćsi), jest oparty na rozwiązaniach przyjętych dla specjalnych stref ekonomicznych (SSE) z tą różnicą, że władze lokalne nie muszą uzyskiwać zgody władzy centralnej na inwestycję, jeśli jej wartość nie przekracza 30 mln USD. Strefy te mogą być odrębne lub działać w ramach SSE.
W przeszłości stanowiły one oddzielne byty administracyjne. Obecnie z uwagi na postępującą urbanizację niektóre z nich zostały wchłonięte przez rozwijające się miasta, stając się ich częścią. Nie zmienia to faktu, że strefy rozwoju gospodarczego i technologicznego mają zdolność prawodawczą, pod warunkiem że jest ona zorientowana na kształtowanie rozwoju nowoczesnych technologii. Podobnie jak w przypadku SSE, także władze SRTG mogą ustanawiać własne przywileje prawne i podatkowe dla działających tam firm. Przez nie podejmowana jest większość działań: począwszy od rozpoznawania wniosków o decyzję inwestycyjną i rejestracji działalności gospodarczej, przez sprawy socjalne, ochronę zdrowia i porządek publiczny, aż po kulturę. Dla każdej strefy opracowywane są indywidualne plany rozwoju na okresy dłuższe niż rok. Najczęściej jest to czas 5-10 lat. W strefach działają także organizacje partyjne i związki zawodowe, a w niektórych istnieją nawet bazy wojskowe (to pozostałość po początkowym etapie rozwoju stref).
Jak wyżej wspomniano, strefy mają własną administracje oraz systemy nadzoru i kontroli. Z tego powodu poruszanie się po terenie może wymagać zezwolenia (przepustki).
Organizacja działalności gospodarczej w każdej ze stref należy do Biura ds. Rozwoju. Do jego zadań należy także pośredniczenie w rozmowach biznesowych między partnerem chińskim a zagranicznym. Jeśli jakaś część strefy wyspecjalizowała się sektorowo, to może być ona oddana w odrębne władanie powołanemu do tego specjalnie organowi. Na przykład dzielnica Shenzhen - Shekou ze względu na dużą koncentrację firm z branży zaawansowanych technologii podlega Radzie Zarządu Rejonu, w której skład wchodzą urzędnicy lokalnych organów władzy. W takiej sytuacji instytucją właściwą do załatwiania wszelkich spraw przez inwestora jest właśnie ten organ.
Niewątpliwą zaletą SRTG z punktu widzenia zagranicznego inwestora jest to, że w ich granicach tworzone są strefy celne funkcjonujące poza obszarem celnym Chin, z o wiele korzystniejszymi regulacjami prawnymi.
Obszary nieograniczonych możliwości
Spośród wszystkich zorganizowanych obszarów gospodarczych w Chinach parki technologiczne - 科技园区, kējì yuánqū (czyt. kche dzi juan ćsi) - rozwijają się obecnie najszybciej. Jest to skutek opisanej wyżej polityki rządu centralnego, dla którego priorytetem jest szeroko rozumiana innowacja przemysłowa oraz zaawansowane technologie.
Ich potencjał jest ogromny, ale zdolności kreacyjne, czyli transfer wiedzy do gospodarki, wciąż jest niski. Wynika to przede wszystkim z faktu, że Chińczycy - podobnie jak Polacy - dopiero uczą się działania na tym polu. Z drugiej jednak strony Państwo Środka ma już wcale niemałe sukcesy o wymiarze międzynarodowym w postaci ekspansji firm takich, jak Lenovo, Huawei, ZTE czy Alibaba.
Te osiągnięcia chiński rząd chciałby powtórzyć wielokrotnie. Z myślą o kolejnych sukcesach w 2011 r. otwarta została dla chińskich studentów i osób kończących studia sieć 150 inkubatorów - 企业孵化器, qǐyè fūhuàqì (czyt. ćsi je fu hła ćsi). Będzie w nich mogło rozpocząć swoją działalność gospodarczą 8000 innowacyjnych firm, tzw. start-upów, 创业, chuàngyè (czyt. człang je). Chińscy eksperci oraz przedstawiciele chińskiego rządu podkreślają, że choć oferta skierowana jest przede wszystkim do utalentowanych, kreatywnych i młodych Chińczyków, nic nie stoi na przeszkodzie, by w tych ośrodkach znalazły swoje miejsce także przedsięwzięcia biznesowe młodych i twórczych przedsiębiorców z zagranicy.
Warto podkreślić, że chińskie parki przemysłowe, inkubatory i centra transferu technologii nie różnią się niczym pod względem celów, metod oraz zakresu działania od swoich odpowiedników w krajach Unii Europejskiej, Stanach Zjednoczonych, Japonii lub innych krajach rozwiniętych.
|
5 porad - jak wybrać zintegrowany obszar gospodarczy w Chinach
1. Chiny to ogromny kraj, więc w celu zawężenia poszukiwań eksperci radzą, by w pierwszej kolejności wybrać ten region (prowincję, miasto), który naszym zdaniem będzie odpowiedni do realizacji naszych celów biznesowych.
2. Wiele miast w Chinach ma własne targi (wystawy) dla MSP. Zaletą takich imprez jest to, że pojawiają się na nich wszystkie instytucje z regionu mające ofertę dla małych i średnich firm. Bardzo łatwo informację o nich znaleźć w sieci, ponieważ głównym zwrotem używanym przez ich organizatorów jest SME Expo, do którego dodawane są czasem inne: innowacja, finanse, technologia itp.
3. Wiele miast ma również własne programy rozwoju inwestycji oparte na innowacyjności lub zaawansowanych technologiach. Warto się z tymi dokumentami zapoznać, bowiem obok celów strategicznych opisują one zasady współpracy biznesowej z zagranicznymi partnerami.
4. Należy pamiętać, że nasze przedsięwzięcie musi mieć charakter innowacyjny - 革新, géxīn (czyt. ge sin) - lub opierać się na zaawansowanej technologii - 高技术, gāojìshù (czyt. gao dzi szu), bo tylko takie mogą liczyć na zainteresowanie Chińczyków.
5. Decydując się na zainwestowanie w obszarze technologii, należy myśleć w perspektywie długookresowej. |
Programy i informacje dla MSP
Rok 2012 pod względem wsparcia małych i średnich firm ma być - według zapewnień chińskiego rządu - przełomowy. Dlaczego? Otóż kryzys finansowy uświadomił chińskiej elicie rządzącej, że rdzeniem gospodarki nie są wcale wielkie korporacje, ale właśnie małe i średnie firmy. A ten właśnie sektor został najboleśniej doświadczony przez kryzys.
Dlatego obecnie chiński rząd prowadzi szerokie konsultacje eksperckie na rzecz wypracowania jednolitej strategii dla MSP. Faktycznie jej założenia ogólne i szczegółowe już są, ale opinii publicznej oficjalnie zostaną przekazane podczas wiosennej sesji chińskiego parlamentu. Nie bez powodu, pisząc w powyższym zdaniu o MSP, nie dodaliśmy wyrazu „chińskie" - rząd zakłada bowiem szeroką kooperację z firmami zagranicznymi. Chińscy eksperci w publikacjach prasowych podkreślają, że w nowym prawie zostanie uwzględnionych wiele zapisów, które mają zachęcić zagraniczne małe i średnie przedsiębiorstwa do wejścia na rynek Państwa Środka. Przewiduje się m.in. szerszy niż dotychczas pakiet finansowego wsparcia.
Poniżej wskazujemy źródła, gdzie można szukać dodatkowych informacji odnośnie do opisanych w artykule zagadnień:
Jacek Strzelecki
ekspert ds. rynku chińskiego
dziennikarz „Gazety Bankowej"
Made by Webprovider