![]() |
|
![]() |
profile fasadowe - eksport do Niemiec |
![]() |
CE na pług |
![]() |
CE na wyroby posiadające świadectwo dopuszczenia jednostki certyfikującej |
![]() |
CE na produkty do świecowania uszu |
W ramach projektu "Sportowcy na Rynku Pracy" przeszkolono niemal 200 byłych sportowców. Dzięki Europejskiemu Funduszowi Społecznemu wielu z nich znalazło swoje miejsce na rynku pracy.
Sportowcy z indeksami
Współczesny sport to ogromny biznes. Przyciąga niewyobrażalnie wielkie dla zwykłego śmiertelnika sumy pieniędzy. Ci najlepsi, odnosząc sukcesy, zdobywając medale i podpisując zawodowe kontrakty, zabezpieczają finansowy byt swoim rodzinom już do końca życia. Zazdroszcząc sportowcom pięknych posiadłości, najnowszych samochodów i sławy, często nie zastanawiamy się nad tym, że sukces osiąga niewielki odsetek spośród tych, którzy sport uprawiają.
Antidotum na system
Zdecydowana większość po zakończeniu kariery stawia sobie pytanie - co dalej? Najbardziej wytrwałym ambicja nie pozwala siedzieć w czterech ścianach z założonymi rękami. Inni powoli odchodzą w zapomnienie i popadają w problemy finansowe. To właśnie dla nich powstał projekt "SnRP". Jego celem stała się skuteczna aktywizacja zawodowa byłych zawodniczek i zawodników na współczesnym rynku pracy. W tym swoistym "życiu za metą" to skomplikowany problem. Brak odpowiedniej organizacji powoduje, że aktywni sportowcy nie uczestniczą w systematycznej edukacji. Ciągłe wyjazdy, zgrupowania, konieczność regeneracji organizmu po zawodach, brak odpowiedniej opieki medycznej czy wreszcie nieefektywne zagospodarowywanie wolnego czasu sprawiają, że ich CV nie obfituje w umiejętności wymagane przez pracodawców. Dlatego właśnie narodził się pomysł naszego przedsięwzięcia, które - jak pokazują działania naszych beneficjentów - przyniosło wymierny efekt.
Zdynamizować kształcenie
Polski sport jest na etapie wielkich zmian. Trzy duże imprezy (mistrzostwa Europy w koszykówce i siatkówce w 2009 r., mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 r.), które odbędą się w naszym kraju, oraz przekształcanie klubów w profesjonalne przedsiębiorstwa generują zapotrzebowanie na wykształconych ludzi zarządzających sportem, aktywnych na rynku pracy. Kontakty nabyte podczas kariery zawodniczej, cechy naturalne dla sportowca - umiejętność pracy w zespole, dążenie do celu oraz systematyczność - sprawią, że byli zawodnicy staną się wkrótce łakomym kąskiem dla pracodawców obsługujących tak olbrzymie przedsięwzięcia. Dzięki szkoleniom i wiedzy nabytej podczas udziału w nich beneficjenci zaczęli wzbudzać zainteresowanie nie tylko podmiotów związanych bezpośrednio ze sportem. Pracodawcy zaczęli dostrzegać cechy charakterystyczne sportowców, nieco już zapomniane na współczesnym rynku pracy kształtowanym przez "wyścig szczurów". Potwierdza to wypowiedź Doroty Staszewskiej, mistrzyni świata w windsurfingu, która była gościem podczas jednego ze zjazdów, a teraz, po zakończeniu kariery, świetnie radzi sobie w firmie zajmującej się dotacjami unijnymi: "Sport pomógł mi nauczyć się języków obcych, rozwinął umiejętności interpersonalne i organizacyjne, nauczył negocjacji, tworzenia kontraktów, współpracy z mediami i wielu innych ciekawych rzeczy".
Alternatywy cztery
Beneficjenci projektu "SnRP" otrzymali możliwość ukończenia jednego z czterech wybranych modułów szkoleniowych: marketing sportowy, menedżer dyscypliny, przedsiębiorczość i animator-instruktor rekreacji. To prawie 200 uczestników w dwóch województwach (śląskim i mazowieckim). Niemal 1000 godzin zajęć w dwóch cyklach. Dofinansowanie i możliwość odbycia praktyk zawodowych. Atutów projektu można by wymienić więcej. Najważniejsze jednak, że cały ten czas, pieniądze i zaangażowanie wielu osób nie poszły na marne. Niezwykle pozytywna informacja ze strony kursantów świadczy, że program trafił w sedno oczekiwań środowiska sportowego i nosił znamiona nie tyle szlachetności, ile absolutnej konieczności. Gruntowna wiedza, poparta studiami przypadków i przekazywana przez wytrawnych wykładowców, z każdym kolejnym zjazdem dawała uczestnikom przekonanie, że są dobrzy, coraz lepsi. A w sportowym światku mawia się: "Jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz...".
Gdy flesze gasną
"Dopóki grasz i wygrywasz - jest fajnie. Fani klepią po plecach, chcą sobie robić zdjęcia. Ale to mija szybko. Za chwilę idziesz w niepamięć, a jak nie masz pomysłu na życie - powoli się staczasz" - tłumaczy Maciej Guzik, były koszykarz i beneficjent projektu. On jest jednym z tych, którzy przetrwali ciężkie chwile. Skończył grać, zapisał się na kurs sędziowski, ale pracy nie było. Okazało się, że pracodawcy patrzą na CV, doświadczenie zawodowe, przebyte szkolenia i umiejętności. "Co miałem wpisać? Że na boisku byłem walczakiem i dobrze trafiałem za trzy?" - ironizuje. Jego kolega z kursu, Paweł Pytlarczyk, lekkoatleta z reprezentacyjnym stażem, podpisuje się pod tymi słowami. "Sportowiec, pewnie debilek, myśleli pracodawcy, gdy odbijałem się od kolejnych drzwi" - tłumaczy. "Był moment, kiedy znalazłem się w naprawdę nieciekawej sytuacji i musiałem wyjechać z kraju za chlebem" - dodaje. Obaj o projekcie wypowiadają się w samych superlatywach. Maciek, jako jeden z najbardziej aktywnych studentów, otrzymał propozycję pracy w projekcie jako doradca zawodowy pierwszego kontaktu. Dodatkowo - już jako świeżo upieczony menedżer sportowy - wskrzesił z kolegami Puchar Śląska w koszykówce, który okazał się udaną i potrzebną imprezą. Paweł, jako absolwent szkolenia z przedsiębiorczości, uzyskał dofinansowanie na założenie własnej działalności gospodarczej. "Szkolenia dopiero co się zakończyły, a mnie już brakuje cotygodniowych zjazdów i spotkań z grupą wspierającą. Bardzo mnie to motywowało i pozytywnie nastrajało. Już wkrótce - dzięki dotacji z projektu - otworzę własną firmę Gaam, która będzie działała w sektorze sportowym: organizacja eventów, wsparcie zawodników itd. Właśnie poszerzam i odświeżam kontakty, wyrabiając grunt pod jak najlepszy start. Dodatkowo udało mi się zrobić kurs z technologii komputerowych, który z pewnością przyda mi się w dalszej działalności. Słowem - jest super!" - podsumowuje.
Przełamując bariery
Projekt "Sportowcy na Rynku Pracy" to innowacyjne przedsięwzięcie, adresowane w całości do środowiska sportowego. Dla wielu jego beneficjentów okazał się pierwszym, namacalnym dowodem korzyści płynących dla naszego kraju z tytułu członkostwa w Unii Europejskiej. "Czas spędzony na zajęciach w ramach projektu będę wspominać z wielkim sentymentem" - mówi Mariola Kudłak-Marzec, była reprezentantka Polski w koszykówce. "W mojej grupie na marketingu sportowym mieliśmy siatkarzy, judokę, narciarkę i piłkarzy. Świetnie się zgraliśmy i do dziś utrzymujemy kontakt" - dodaje. Integracja uczestników była też jednym z celów projektu. Dziś, kiedy absolwenci wymieniają między sobą poglądy, planując wspólne działania w przyszłości, z całym przekonaniem można stwierdzić, że potrzeba zdynamizowania kształcenia w sektorze sportowym jest bardzo wysoka. Gdyby nie fundusze europejskie, na podobne inicjatywy przyszłoby zapewne czekać latami. Sport jest wielkim biznesem, w którym pieniądz liczy się tu i teraz, jest najwyższą wartością. Dla wielu agentów, działających w polskim sporcie, szybki zarobek jest ważniejszy niż rozsądne programowanie kariery zawodniczej. W dzisiejszym sporcie nie ma miejsca na sentymenty, a tym bardziej próbę bezinteresownej pomocy. Tym większa satysfakcja organizatorów, że sztandarowe idee (pomoc, przełamywanie barier formalnoprawnych, kreacja nowego wizerunku sportowca, wzmożenie motywacji) udało się wcielić w życie, zapewniając wiele korzyści uczestnikom programu. Kobiety, mężczyźni, starzy, młodzi, wciąż aktywni i sportowi "emeryci", uczestnicząc w bezpłatnych szkoleniach, pogłębili swą wiedzę, wzmocnili samoocenę, asertywność i chęć odnalezienia się w "życiu po życiu".
To już jest koniec...
Projekt "SnRP" był realizowany przez cztery federacje sportowe. Rolę administratora pełnił Polski Związek Koszykówki, a parterów: Związek Piłki Ręcznej w Polsce, Polski Związek Piłki Siatkowej i Polski Związek Alpinizmu. Partnerami merytorycznymi były z kolei Akademia Umiejętności i Europrojekt. Przez cały cykl programu jego beneficjenci byli objęci opieką doradców zawodowych, wspierających i motywujących ich do wzmożonej pracy. Udało nam się zrealizować wiele innych ciekawych inicjatyw, jak choćby powołanie grupy roboczej, która przedłoży Ministerstwu Sportu propozycję zmian w rozporządzeniu o sporcie kwalifikowanym czy opracowaniu modułów szkoleniowych z tematyki zarządzania sportem. Z końcem marca, po trzech latach pracy Biuro Partnerstwa kończy swoją działalność. Mamy nadzieję, że rezultaty wypracowane w toku realizacji projektu przysłużą się jego beneficjentom i kolejnym sportowcom szukającym nowej drogi życiowej po zakończeniu kariery.
Marcin Pawul
koordynator ds. promocji i upowszechniania projektu "Sportowcy na Rynku Pracy"
Artykuł został opublikowany w numerze wakacynym Biuletynu Euro Info 2008.
Made by Webprovider