![]() |
aaa |
![]() |
sprzedaż z Polski do Niemiec - kwestie VAT |
![]() |
CE na lampy i liczniki rowerowe |
![]() |
|
![]() |
profile fasadowe - eksport do Niemiec |
Według danych Eurobarometru Polska ma drugi, najwyższy po Hiszpanii, wskaźnik porażek biznesowych wśród krajów Unii Europejskiej, natomiast jeden z najniższych wskaźników upadłości. Jednocześnie jednak aż 74% upadłości w Polsce dotyczy małych przedsiębiorstw, a 15% upadłości to upadłości firm średnich. Najbardziej podatne na upadłość są spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą i wspólnicy spółek cywilnych. Branżami, w których upadłość przedsiębiorstw zdarza się najczęściej, są przetwórstwo przemysłowe (41-procentowy udział w upadłościach ogółem) i handel (22-procentowy). Przyczynami upadłości firm w Polsce są najczęściej niedostateczne środki finansowe przedsiębiorstwa, a także powody związane z dużą konkurencją na rynku oraz załamaniem popytu.
Zarówno liczba upadłości w Polsce, jak i demografia firm, które doświadczają upadłości, sugerują istnienie dysfunkcji w obowiązującym prawie upadłościowym i naprawczym. Mogą także wskazywać na problem niedostatku wiedzy po stronie przedsiębiorców w zakresie reguł rządzących upadłością.
Biznes to kwestia zaufania
Wyniki badania realizowanego w ramach projektu PARP pt. „Polityka II szansy - zapotrzebowanie na usługi doradcze oraz instrumenty wsparcia dla ponownie rozpoczynających działalność gospodarczą" dowiodły, że w Polsce na przedsiębiorcach, którzy ponieśli porażkę, ciąży silne społeczne odium. Upadłość w polskich realiach kojarzy się bardzo negatywnie - świadczą o tym wyniki sondażu zrealizowanego w ramach niniejszego projektu, według którego niemal co drugi Polak (46%) kojarzy kwestię upadłości z przestępstwem. Przedsiębiorca zaś, nawet jeszcze przed ogłoszeniem upadłości (także w postępowaniu układowym), traci swoją wiarygodność zarówno w oczach innych przedsiębiorców, jak i banków, instytucji publicznych i najbliższego otoczenia. Mając tego świadomość, przedsiębiorcy w sytuacji zagrożenia starają się za wszelką cenę ratować firmę na własną rękę (regulować zobowiązania, porozumiewać się z wierzycielami), co często prowadzi do jeszcze większych kłopotów potęgowanych nieznajomością przepisów prawa w tym zakresie. Nieznajomość prawa wśród przedsiębiorców, a wręcz ignorancja w tym zakresie, ujawniła się zresztą w badaniach jako jeden z zasadniczych problemów. Mentalne zamknięcie przedsiębiorców na kwestie porażki w biznesie jest tak dalece posunięte, że nawet ci, którzy jej doświadczyli, nie są zazwyczaj zainteresowani podnoszeniem wiedzy na ten temat. W związku z tym wokół zjawiska upadłości narasta wiele mitów i stereotypów, które przyczyniają się do piętnowania osób dotkniętych biznesową porażką.
Drugi biznes lepszy niż pierwszy
Mimo opisanego społecznego piętna ciążącego na przedsiębiorcach, którzy doświadczyli porażki, ponowne otwieranie działalności gospodarczej nie jest obce polskim przedsiębiorcom: dla jednego na dziesięciu respondentów badania PARP obecna firma była kolejną - zwykle drugą, rzadziej zaś trzecią. Dane statystyczne i wyniki badań podawane przez Komisję Europejską[1] wskazują także, że przedsiębiorcy, którzy doświadczyli porażki w biznesie, w nowej działalności gospodarczej radzą sobie lepiej niż osoby, które nie miały takich doświadczeń. Równocześnie większość przedsiębiorców, którym nie udało się przetrwać na rynku, nie decyduje się na założenie kolejnej działalności gospodarczej mimo chęci, aby to uczynić, m.in. właśnie z powodu społecznej niechęci wobec upadłości.
Wsparcie dla uczciwych
Wyniki cytowanych już badań realizowanych na zlecenie PARP wskazują na potrzebę przełamywania tabu w zakresie upadłości. W tym celu konieczne jest podjęcie wielu działań informacyjnych i promocyjnych, by upadłość przedsiębiorstw rzeczywiście była odbierana w społeczeństwie jako zjawisko naturalne w życiu firmy. Badania te wskazują także na potrzebę edukacji przedsiębiorców oraz konieczność poprawienia prawa upadłościowego i naprawczego w taki sposób, by dawało ono drugą szansę przedsiębiorcy, który po doświadczeniu upadłości chciałby wrócić do prowadzenia biznesu. Polityka drugiej szansy powinna obejmować różnorodne instrumenty wsparcia finansowego, a także instrumenty miękkie - o charakterze informacyjno-edukacyjnym. Ich celem byłoby oswajanie zagrożenia i ryzyka w działalności biznesowej, wczesne rozpoznawanie czynników kryzysowych i wczesne ostrzeganie przed zagrożeniami w działalności gospodarczej i upadłością przedsiębiorstwa, a także podniesienie poziomu wiedzy przedsiębiorców. Pożądane byłyby także działania legislacyjne zmierzające do uproszczenia i uatrakcyjnienia prawa upadłościowego i naprawczego.
Respondenci omawianego badania w większości deklarują poparcie dla idei drugiej szansy. Silnie akcentują jednak potrzebę rozróżnienia przyczyn upadłości. Zgodę na ewentualne wsparcie warunkują etycznym postępowaniem przedsiębiorcy w sytuacji zagrożenia upadłością i samej upadłości.
Opracowanie
Joanna Orłowska
Sekcja Badań i Analiz
Departament Rozwoju Przedsiębiorczości i Innowacyjności
Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości
e-mail: joanna_orlowska@parp.gov.pl
Artykuł został przygotowany w oparciu o wyniki badań prowadzonych na zlecenie Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach projektu pt. „Polityka II szansy - zapotrzebowanie na usługi doradcze oraz instrumenty wsparcia dla ponownie rozpoczynających działalność gospodarczą". Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.
Pełny raport z badań jest dostępny na stronie internetowej Ośrodka Badań nad Przedsiębiorczością PARP: www.parp.gov.pl, w zakładce Badania i ewaluacje PARP.[1] Dane cyt. za: Komunikat Komisji do Rady, Parlamentu Europejskiego, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów, „W jaki sposób przezwyciężyć piętno porażki poniesionej w działalności gospodarczej - działania na rzecz polityki drugiej szansy Realizacja partnerstwa lizbońskiego na rzecz wzrostu gospodarczego i zatrudnienia", KOM(2007) 584.
Made by Webprovider