Zwrot akcyzy na sprowadzane samochody
2007-08-05
Stosowana w Polsce akcyza na samochody starsze niż 2 lata, sprowadzane z innych krajów UE, była sprzeczna z prawem wspólnotowym - orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) w wyroku z 18.1.2007 r. sygn. C-313/05. Sprawa trafiła do ETS dzięki M. Brzezińskiemu, który w 2004 r. kupił w RFN używany samochód i zakwestionował naliczoną od tej transakcji akcyzę w kwocie 855 zł. Następnie odwoływał się od kolejnych decyzji organów celnych aż do WSA w Warszawie, który to zwrócił się do ETS o wyjaśnienie zgodności polskich przepisów z prawem unijnym.
Stosowana w Polsce akcyza na samochody starsze niż 2 lata, sprowadzane z innych krajów UE, była sprzeczna z prawem wspólnotowym – orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości (ETS) w wyroku z 18.1.2007 r. sygn. C-313/05. Sprawa trafiła do ETS dzięki M. Brzezińskiemu, który w 2004 r. kupił w RFN używany samochód i zakwestionował naliczoną od tej transakcji akcyzę w kwocie 855 zł. Następnie odwoływał się od kolejnych decyzji organów celnych aż do WSA w Warszawie, który to zwrócił się do ETS o wyjaśnienie zgodności polskich przepisów z prawem unijnym[1].
ETS uznał, że polskie prawo dyskryminowało osoby sprowadzające używane samochody, bowiem stawka akcyzy rosła wraz wiekiem pojazdu, dochodząc do ponad 60% już w przypadku pojazdów 7-letnich. W rezultacie przywożone używane samochody były opodatkowane wyżej niż samochody używane sprzedawane w kraju i wcześniej tu zarejestrowane. ETS nie ograniczył skutków wyroku w czasie, uznając polskie przepisy za sprzeczne z prawem wspólnotowym od czasu wstąpienia Polski do UE, a więc od 1.5.2004 r., do końca ich obowiązywania, czyli do 30.11.2006 r. Od 1.12.2006 r. przepisy zmieniły się[2] i akcyza nie rośnie już wraz z wiekiem auta. Nie zależy też od tego, czy pojazd był sprowadzany z zagranicy czy kupowany w kraju. Przy samochodach o pojemności silnika do 2000 cm3 akcyza wynosi obecnie 3,1%, a przy pojemności większej – 13,6%. W okresie badanym przez ETS takie stawki dotyczyły jedynie samochodów rocznych i dwuletnich. W stosunku do starszych rosły wraz z wiekiem pojazdu o 12% rocznie, aż do 65%. Np. przy pojemności silnika do 2000 cm3, stawka za samochód 3-letni wynosiła 15,1%, 5-letni – 39,1%, a 7-letni – 63,1%.
Ile samochodów sprowadzono?
W ocenianym przez ETS okresie do Polski z innych państw członkowskich UE trafiło ok. 2,5 mln samochodów. Z tytułu akcyzy od tych samochodów budżet uzyskał ok. 2,5 mld zł. Wskutek orzeczenia ETS trzeba będzie oddać różnicę między zawyżonym podatkiem uiszczonym przez osoby sprowadzające samochody a podatkiem zawartym w cenie sprzedaży w kraju takich samych aut wcześniej zarejestrowanych w Polsce. Szacuje się, że budżet będzie musiał wypłacić od 200 mln zł do nawet 2,5 mld zł (zwrot akcyzy i odsetki). Zależy to od tego, ilu importerów zdecyduje się wystąpić o zwrot.
Kto otrzyma zwrot akcyzy?
Akcyzę mogą odzyskać podatnicy, którzy:
1. sprowadzili do Polski z UE używany samochód osobowy starszy niż 2 lata. Osoby, które sprowadziły samochody 2-letnie i młodsze, zapłaciły od nich taki sam podatek jak od samochodów kupionych w kraju. Tym samym w ogóle nie mają podstaw do ubiegania się o zwrot. W takim wypadku nie powstanie nadpłata, o której jest mowa w orzeczeniu ETS;
2. złożyli wniosek o zwrot nadpłaconego podatku akcyzowego do naczelnika urzędu celnego (UC);
3. zapłacili akcyzę wyższą (dyskryminującą) w porównaniu do tej, która zostałaby zapłacona w cenie takiego samego samochodu kupionego w kraju. Nadpłatą nie jest cała zapłacona kwota, ale jedynie różnica między akcyzą zapłaconą np. według stawki 65% a tą, która powinna być odprowadzona według stawki 3,1% (lub 13, 6%), właściwej dla analogicznych pojazdów krajowych. Powstałą różnicę należy wykazać we wniosku jako nadpłatę, a w skorygowanej deklaracji podać kwotę akcyzy obliczoną odpowiednio według stawki 3,1% (lub 13,6%);
4. nie zaniżyli w deklaracji wartości sprowadzonego samochodu.
Jak odzyskać akcyzę?
Postępowanie w sprawie zwrotu nadpłaty prowadzone jest na wniosek składany na podstawie art. 75 ordynacji podatkowej (OP)[3]. Tak więc osoby, które od 1.5.2004 r. do 30.11.2006 r. sprowadziły z UE używany samochód osobowy i zapłaciły akcyzę, a nie występowały dotąd o jej zwrot, mogą złożyć wniosek o zwrot nadpłaconego podatku do naczelnika urzędu celnego (UC), w którym zostało zgłoszone wewnątrzwspólnotowe nabycie pojazdu. We wniosku wskazać należy, że nadpłata powstała wskutek zapłaty podatku nienależnego, sprzecznego z art. 90 zd. 1 Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE), oraz powołać się na ww. wyrok ETS z 18.1.2007 r. w sprawie C-313/05 Brzeziński. Do wniosku należy dołączyć korektę pierwotnej deklaracji AKC-U. Termin, w jakim można się ubiegać o zwrot, wynosi 5 lat od złożenia deklaracji pierwotnej AKC-U.
Nieco inna jest sytuacja osób, które swego czasu zażądały od naczelnika UC zwrotu akcyzy i otrzymały decyzję odmowną. W zależności od stanu postępowania w danej sprawie osoby takie mogą:
1. jeśli nie dotrzymały 14 dniowego terminu do złożenia odwołania do dyrektora izby celnej (IC) lub zrezygnowały ze złożenia takiego odwołania – żądać wznowienia postępowania przed naczelnikiem UC (na podstawie art. 240 § 1 pkt. 11 OP);
2. jeśli odwołały się do dyrektora IC i po jego negatywnej decyzji nie dotrzymały 30- dniowego terminu do złożenia skargi do WSA lub zrezygnowały ze złożenia skargi – żądać wznowienia postępowania przed dyrektorem IC;
3. jeśli zaskarżyły decyzję dyrektora IC do WSA i po negatywnym wyroku spóźniły się lub zrezygnowały ze złożenia kasacji do NSA – żądać wznowienia postępowania przed dyrektorem IC;
4. jeśli złożyły kasację do NSA, a sąd ten zawiesił postępowanie do czasu odpowiedzi ETS na pytanie prejudycjalne – czekać na wyrok NSA bez żadnych dodatkowych działań. Wyrok ten, podobnie jak wszystkie ww. wskazane rozstrzygnięcia organów celnych zapadłe we wznawianych postępowaniach, będzie musiał uwzględniać treść wyroku ETS.
Jak obliczyć wysokość nadpłaty?
Podatnicy nie mogą liczyć na zwrot całości akcyzy, ale jedynie różnicy między podatkiem, który zapłacili, a tym, który musieliby zapłacić, gdyby taki sam samochód kupili w kraju. W tym ostatnim przypadku pozostałość akcyzy zapłaconej wówczas, kiedy samochód był nowy, mieściłaby się w cenie nabycia auta na rynku wtórnym w Polsce. Na wyroku ETS skorzystają jednak tylko ci, którzy nie zaniżyli wartości sprowadzonego samochodu i odprowadzili kilkanaście czy kilkadziesiąt procent akcyzy.
Przykład wyliczenia wysokości nadpłaty w przypadku czteroletniego samochodu osobowego sprowadzonego z UE – przy założeniu, że wartość netto takiego samochodu za granicą i w Polsce jest taka sama – można skonstruować w następujący sposób: otóż jeśli (deklarowana, niezaniżona) wartość sprowadzonego samochodu netto wynosiła 20 000 zł, przy pojemności silnika poniżej 2000 cm3, to akcyza obliczona według stawki obowiązującej do 1.12.2006 r. wynosiła 20 tys. zł x 27,1% = 5420 zł, a zatem wartość pojazdu z podatkiem stanowiła 25 420 zł. Tymczasem hipotetyczna akcyza liczona od wartości netto analogicznego pojazdu już zarejestrowanego w kraju wynosiłaby jedynie 20 000 zł x 3,1% = 620 zł, a wartość pojazdu z podatkiem wynosiłaby 20 620 zł. Kwota akcyzy, o której zwrot można w takim przypadku występować, to zatem 25 420 zł - 20 620 zł = 4800 zł.
Z kolei dla czteroletniego sprowadzonego samochodu z większym silnikiem (pojemność powyżej 2000 cm3) o wartości netto (cenie nabycia) – 40 000 zł, akcyza wynosiła 40 000 zł x 37,6% = 15 040 zł, zatem wartość pojazdu z podatkiem to 55 040 zł. W analogicznym przypadku hipotetyczna akcyza samochodu krajowego (a więc pozostałość akcyzy zapłaconej przed pierwszą rejestracją tego auta w kraju w obecnej jego wartości) wynosiłby 40 000 zł x 13,6% = 5440 zł, a tym samym wartość pojazdu z podatkiem (odpowiadająca cenie, za którą pojazd byłby sprzedany na rynku wtórnym w Polsce) wynosi 45 440 zł. Kwota akcyzy, o której zwrot można wystąpić w przypadku samochodu sprowadzonego to 55 040 zł - 45 440 zł = 9660 zł.
Czy podatnicy zaniżali wartość samochodów?
Ministerstwo Finansów zapowiada wnikliwe sprawdzenie wartości pojazdów sprowadzonych z zagranicy. Jeżeli się okaże, że wartości te były zaniżane i wpłacona akcyza była zbyt niska, to będzie trzeba dopłacić różnicę. Tak więc generalnie korzystny dla podatników wyrok ETS pomoże tylko niektórym spośród nich, innym może przysporzyć problemów. Kontrole podatników sprowadzających samochody z UE są obecnie bardzo skrupulatnie prowadzone przez organy celne. Potwierdza to liczba postanowień o wszczęciu postępowania podatkowego w sprawach akcyzy od aut sprowadzonych z zagranicy. W 2004 r. było ich zaledwie 470, a już tylko w pierwszej połowie 2006 r. – 24 706. O tym, że ceny na fakturach były w wielu przypadkach zaniżane świadczy również fakt, że średnia cena sprowadzonego z zagranicy samochodu wynosiła 1 500 zł, a średnia wysokość akcyzy 855 zł. Według MF akcyza za sprowadzane do Polski auta np. z rocznika 1991 powinna wynieść średnio 2,7 tys., a faktycznie płacono przeciętnie 145 zł. O masowym zaniżaniu wartości samochodów sprowadzanych do Polski celnicy alarmowali już latem 2004 r.
Jakie zasady zwrotu proponuje Ministerstwo Finansów?
ETS zdecydował, że sposób wyliczania wysokości nadpłaty w konkretnej sprawie M. Brzezińskiego ustali sąd w Polsce. Jednak w odniesieniu do tysięcy innych postępowań, szczegółową procedurę ewentualnych zwrotów będzie musiało opracować Ministerstwo Finansów, kierując się ewentualnie wytycznymi przedstawionymi przez sąd. Nad zasadami zwrotów resort finansów już pracuje, a jego przedstawiciele wskazują, że możliwy jest przykładowo następujący tryb postępowania: od średniej wartości rynkowej używanego auta zostanie wyliczona kwota podatku według stawek 3,1% (samochód z silnikiem do 2 l) albo 13,6%. (samochód powyżej 2 l). Jeżeli kwota ta będzie niższa od faktycznie zapłaconego podatku, to budżet zwróci nadpłatę. Oczywiście będą możliwe zwroty większych kwot, jeśli udowodni się, że sprowadzono auto np. po wypadku, o wartości niższej od rynkowej.
Kwoty zwrotu akcyzy według MF nie będą zatem tak wielkie, jak spodziewają się podatnicy. Wnioski o zwrot mają być bowiem weryfikowane pod kątem wartości rynkowej samochodu w Polsce w dniu sprowadzenia. W tym celu MF planuje stworzyć własne tabele wartości rynkowej samochodów. Mogą do tego posłużyć zarówno tabele Eurotax, jak i wykazy cen używane od lat przez organy skarbowe na potrzeby transakcji kupna-sprzedaży samochodów lub jeszcze inne zestawienia. Takie plany MF mogą jednak budzić kontrowersje.
Weryfikacja deklarowanej przez podatników wartości pojazdów jest oczywiście niezbędna, choćby dlatego, żeby pieniędzy nie dostali ci, którzy świadomie ją zaniżyli. Problem jednak polega na tym, że jeśli sprawdzą się zapowiedzi MF i wartość każdego sprowadzonego np. w 2004 r. czy 2005 r. samochodu będzie porównywana do jego ceny rynkowej w Polsce, to może się okazać, że niemal każdy, kto sprowadził auto, był na bakier z prawem. Używane samochody sprowadzano przecież z Belgii czy Holandii, dlatego że były tam tańsze niż w Polsce. Na tamtym rynku dziesięcioletnie czy kilkunastoletnie samochody cenionych u nas marek miały już niewielką wartość. Za to w Polsce popyt na nie nadal był duży, co przekładało się na ich cenę, która w Polsce była dużo wyższa niż za granicą. Przyjęcie jej dziś na potrzeby weryfikacji deklaracji AKC-U spowoduje, że nawet ci, którzy w urzędach celnych deklarowali prawdziwą cenę zakupu samochodu, mogą nie otrzymać zwrotu akcyzy, jeśli uznać, że powinni byli ją liczyć od znacznie wyższej wartości na rynku polskim. W skrajnych przypadkach takie rozumowanie mogłoby nawet prowadzić do tego, że podatnik deklarujący prawdziwą ceną zakupu musiałby dopłacić podatek do budżetu.
Jaka jest właściwa podstawa opodatkowania?
Zgodnie jednak z obowiązującym nadal art. 82 ust. 3 ustawy o podatku akcyzowym[4] w wypadku wewnątrzwspólnotowego nabycia samochodu osobowego podstawą opodatkowania jest kwota, którą nabywca jest obowiązany zapłacić. Ustawa nie daje zatem podstaw do określania podstawy opodatkowania według średnich cen rynkowych, zwłaszcza jeśli dotyczą one rynku polskiego, gdzie przez lata były one wyższe niż w UE. Zdefiniowanie podstawy opodatkowania jako kwoty, którą nabywca jest obowiązany zapłacić z tytułu kupna samochodu, nie oznacza, że kwota ta (cena uzgodniona przez strony) musi odpowiadać wartości rynkowej pojazdu (czy to zagranicą czy w Polsce). Obowiązuje przecież zasada swobody umów, zgodnie z którą strony mogą praktycznie dowolnie kształtować treść łączącego je stosunku prawnego. Oczywiste jest, że podatnicy nader chętnie wykorzystywali ten dogodny dla nich zapis w ustawie, jednakże takie prawo dał im sam ustawodawca, który przecież opierał się na projekcie ustawy przedłożonym przez Ministerstwo Finansów.
Jak weryfikować wartość samochodów?
Organy podatkowe mogą oczywiście sprawdzać wartość zadeklarowaną przy sprowadzeniu auta. Nie wystarczy jednak, że wskażą po prostu odpowiednią pozycję w tabeli, z której ma wynikać, że wartość rynkowa w Polsce była inna. Należy przeprowadzić szczegółowe postępowanie, w którym organ udowodni, że kwota wskazana w deklaracji była zaniżona. Na cenę nabycia, wynikającą z faktury i umowy sprzedaży, mogło przecież wpływać wiele czynników, np. stan, wypadkowość, przebieg czy warunki użytkowania. Tym samym cena mogła istotnie odbiegać od średniej ceny rynkowej. Jeśli podatnik przedstawi wystawioną za granicą fakturę i umowę ze sprzedawcą, to organom podatkowym pozostaje właściwie tylko zweryfikować prawdziwość danych w państwie zakupu, korzystając z pomocy prawnej organów państw obcych. Pozwalają na to odpowiednie umowy międzynarodowe. Da się to zrobić w kilku czy nawet kilkunastu tysiącach przypadków. Jest to kosztowne i pracochłonne, ale wykonalne. Trudno jednak wyobrazić sobie weryfikowanie rzetelności faktur za granicą na skalę masową w milionach postępowań.
Wyrok WSA w Warszawie
WSA w Warszawie wyznaczył rozprawę dotyczącą zwrotu części akcyzy w poddanej ocenie ETS sprawie. M. Brzezińskiego na 6 marca 2007 r. Sąd powinien określić w tym wyroku prawidłowe procedury zwrotu akcyzy.
dr Ireneusz Mirek
Katedra Prawa Finansowego
Uniwersytet Łódzki
[1] Zob. I. Mirek, Akcyza samochodowa niezgodna z prawem wspólnotowym, Biuletyn Euro Info Centre 2006 Nr 7 (89), s. 10-13.
[2] Rozporządzenie Ministra Finansów z 10.11.2006 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie obniżenia stawek podatku akcyzowego (Dz. U. z 2006 r. Nr 210 poz. 1551).
[3] Ustawa z 29.8.1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8 poz. 60 ze zm.).
[4] Ustawy z 23.1.2004 r. o podatku akcyzowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 29 poz. 257 ze zm.).
Niniejszy artykuł pochodzi z numeru lipcowego Biuletynu Euro Info. Zasady prenumeraty bezpłatnego biuletynu tutaj
« Wróć