![]() |
|
![]() |
profile fasadowe - eksport do Niemiec |
![]() |
CE na pług |
![]() |
CE na wyroby posiadające świadectwo dopuszczenia jednostki certyfikującej |
![]() |
CE na produkty do świecowania uszu |
Pojęcie dóbr osobistych i kategorie chronionych dóbr
Dobra osobiste podlegają cywilnoprawnej ochronie z mocy art. 23 i 24 kodeksu cywilnego. Wskazane przepisy nie zawierają jednak prawnej definicji „dobra osobistego", koncentrując się na wyliczeniu przykładowych kategorii dóbr podlegających ochronie. Są nimi m.in.: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Otwarty katalog omawianych dóbr świadczy o tym, że za dobro osobiste mogą być uznane nowe, nieznane jeszcze kategorie. Możliwości, jakie oferują współczesne aplikacje internetowe, w szczególności w zakresie zindywidualizowanego poruszania się po różnego rodzaju portalach czy wręcz tworzenia wirtualnych postaci, skłaniają do refleksji na temat tworzenia się nowych kategorii dóbr osobistych w elektronicznym świecie bądź też kategorii, do których odpowiednie zastosowanie znajdą przepisy o ochronie dóbr osobistych. Potwierdzeniem powyższego wydaje się wyrok Sądu Najwyższego (II CSK 539/07), w którym uznał on, że nazwa użytkownika serwisu internetowego (w sprawie chodziło o serwis Allegro.pl), tzw. nick, może podlegać ochronie prawnej na takiej samej podstawie prawnej, jak nazwisko, pseudonim czy też firma, w której osoba fizyczna prowadzi działalność.
Podmioty ochrony
Podmiotem ochrony dóbr osobistych są przede wszystkim osoby fizyczne. Jednak przepisy dotyczące ochrony dóbr osobistych na podstawie art. 43 kc w sposób odpowiedni stosuje się również do osób prawnych. Odpowiednie stosowanie przepisów oznacza, że należy je zastosować z uwzględnieniem okoliczności, tj. niektóre z nich będzie można stosować wprost, ale może się zdarzyć tak, że niektórych z nich nie będzie można zastosować w ogóle. Stosowanie przepisów dotyczących dóbr osobistych do osób prawnych może przysparzać nieco trudności natury obiektywnej. Wszak osoba prawna nie ma "zdrowia", nie posiada też godności, która jest immanentną cechą człowieka. Wskazane przepisy w odniesieniu do osób prawnych stosuje się więc w ograniczonym zakresie.
Przesłanki naruszenia dóbr osobistych
Naruszenia dóbr osobistych w środowisku elektronicznym, z uwagi na specyfikę tego medium, mogą dotyczyć określonych kategorii dóbr. Spośród wymienionych kategorii w internecie najczęściej dochodzi do naruszenia czci - dobrego imienia, chociaż nierzadkie są też przykłady naruszenia prawa do wizerunku czy twórczości. W doktrynie i judykaturze podkreśla się, że cześć człowieka, jego dobre imię czy godność zostają naruszone w sytuacji, w której dochodzi do poniżenia danej osoby w oczach opinii publicznej. Naruszenie czci może nastąpić w przypadku pomówienia człowieka o niewłaściwe postępowanie w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności. Warto również zauważyć, że przy ocenie, czy dane zachowanie stanowi naruszenie czci, należy się kierować kryteriami obiektywnymi. Naruszenie dobrego imienia zazwyczaj polega na rozpowszechnianiu wiadomości określonej treści, stanowiących zarzut pod adresem konkretnej osoby. Naruszenie to może nastąpić również w razie ujemnej oceny postępowania lub cech danej osoby, przy czym ocena, czy naruszenie faktycznie miało miejsce, nie zależy od subiektywnych odczuć osoby, której dana wypowiedź dotyczy, ale od reakcji społeczeństwa. Należy również dokonać rozróżnienia między wypowiedziami opisowymi a oceniającymi. Te ostatnie są dozwolone, co wydaje się oczywiste, o ile mieszczą się w ramach rzeczowej i konstruktywnej krytyki. Przy ocenie naruszenia lub zagrożenia naruszeniem dóbr osobistych winno się brać pod uwagę stan faktyczny, tj. należy zbadać, czy dane zachowanie przy uwzględnieniu przeciętnych reakcji ludzkich mogło obiektywnie stać się przyczyną negatywnych odczuć pokrzywdzonego. Należy przy tym odrzucić subiektywne odczucia osób nadwrażliwych i takich, które z różnych względów nie mają zdolności reagowania emocjonalnego na określone zachowania innych podmiotów. Dany czyn, aby uznać go za naruszający dobra osobiste, musi być bezprawny. Przepis art. 24 kodeksu cywilnego wprowadza w tym zakresie domniemanie bezprawności naruszenia i to na pozwanym w sprawie będzie ciążyć dowód obalenia tego domniemania. Jak czytamy w uzasadnieniu wyroku SN (I CR 225/82): „Bezprawne jest zachowanie sprzeczne z normami prawa lub zasadami współżycia społecznego, bez względu na winę, a nawet świadomość sprawcy".
Pojęcie świadczenia usług drogą elektroniczną
Rozpatrując kwestie naruszenia dóbr osobistych w internecie, tj. przy świadczeniu usług drogą elektroniczną, należy odnieść się do uregulowań ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Na podstawie art. 2 pkt 4 ustawy, świadczenie usług drogą elektroniczną następuje przy łącznym spełnieniu następujących przesłanek: (i) wykonanie usług powinno nastąpić bez jednoczesnej obecności stron, (ii) wykonanie usługi powinno nastąpić przez wysyłanie i odbieranie danych za pomocą systemów teleinformatycznych, (iii) usługa powinna być świadczona na indywidualne żądanie stron, (iv) nadawanie, odbieranie i transmitowanie danych w ramach usługi świadczonej drogą elektroniczną powinno nastąpić za pośrednictwem sieci telekomunikacyjnych. Zasadniczo możemy wyróżnić dwa rodzaje podmiotów świadczących usługi drogą elektroniczną: podmioty udostępniające usługi lub treści własne lub osób trzecich (content providers) oraz podmioty pośredniczące w dostępie do takich usług (intermediary services providers). Do pierwszej grupy można zaliczyć np. właścicieli serwisów internetowych prowadzonych przez nich samych czy też umożliwiających osobom trzecim umieszczenie określonych treści. Nie jest to jednak podział rozłączny. Często zdarza się, że ten sam podmiot występuje w obu tych rolach, dzieje się tak w sytuacji, gdy właściciel serwisu internetowego (content provider) jest równocześnie service providerem oferującym np. usługi hostingu. Powszechnie zdarza się również, że usługodawca internetowy sam jest usługobiorcą innych usług, np. dany podmiot, prowadząc sklep internetowy, sam jest usługobiorcą usługi hostingowej oferowanej przez podmiot trzeci.
Odpowiedzialność usługodawcy
Naruszenie dóbr osobistych przez świadczącego usługi drogą elektroniczną może mieć dwojaki charakter, mogą to być bowiem naruszenia dokonane bezpośrednio przez usługodawcę, ale może też dojść do naruszeń dokonanych przez podmioty niezależne od usługodawcy za pomocą oferowanych przez niego usług. Nie wymagają szerszego omówienia warunki odpowiedzialności usługodawcy w pierwszym wskazanym przypadku, skoro bowiem sam jest on sprawcą czynu niedozwolonego, zastosowanie znajdują wskazane wyżej kryteria naruszenia dóbr osobistych na podstawie przepisów ogólnych. Powstaje jednak pytanie, jak przedstawia się odpowiedzialność usługodawców, którzy nie będąc bezpośrednio odpowiedzialni za dany materiał, treść czy wypowiedzieć, przyczyniają się jednak do jej rozpowszechniania czy też trwania w ramach prowadzonego przez siebie serwisu. Mowa tu oczywiście o odpowiedzialności usługodawców, takich jak administrator forum internetowego, właściciel bloga, pod którego wpisami możliwe jest dodawanie komentarzy, właścicieli serwisów aukcyjnych, serwisów społecznościowych czy też wszelkich innych serwisów tworzonych przez użytkowników tzw. user content generated. Odpowiedź na to pytanie przynosi art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, który mówi o warunkach wyłączenia odpowiedzialności usługodawcy. Na jego podstawie usługodawca nie odpowiada za treść przechowywanych danych, ale tylko wtedy, jeżeli nie wie o ich bezprawnym charakterze, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych uniemożliwi dostęp do nich. W przypadku bowiem, gdy po uzyskaniu powyższych danych nie zostaną owe treści usunięte, usługodawca może zostać pociągnięty do odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych. Warto w tym momencie wskazać, że na podstawie art. 15 omawianej ustawy, usługodawca nie ma obowiązku sprawdzania zawartości przechowywanych danych. Ma to istotne znaczenie w kontekście odpowiedzialności, bowiem dla przyjęcia odpowiedzialności usługodawcy nie wystarczy wykazać, że mógł się on dowiedzieć o bezprawnym charakterze treści, ale niezbędne jest wykazanie, że faktycznie o nich wiedział.
Orzecznictwo
W ostatnim czasie wzrasta liczba toczących się spraw o naruszenie dóbr osobistych i pojawiających się w nich rozstrzygnięć. W jednym z wyroków krakowski sąd apelacyjny (I Aca 564/04) uznał odpowiedzialność właściciela portalu internetowego za umieszczenie na stronie odesłań, tzw. deep linking, do strony internetowej, na której umieszczono materiały naruszające dobra osobiste osób trzecich. W powołanej już wyżej sprawie (II CSK 539/07) powód domagał się przeprosin od właściciela portalu Allegro.pl za naruszające jego dobra osobiste wypowiedzi jednego z pracowników portalu, przy czym wypowiedzi te dotyczyły nie powoda wymienionego z imienia i nazwiska, lecz zindywidualizowanego za pomocą nicka. Sąd I instancji, uznając rację powoda, wskazał na możliwość stosowania przepisów o naruszeniu dóbr osobistych do używanego przez osobę nicka. Sprawa ostatecznie zakończyła się przegraną powoda, nastąpiła ona jednak z powodu powołania błędnych podstaw w postępowaniu kasacyjnym. W innej sprawie Sąd Okręgowy w Łomży uznał za naruszający dobra osobiste sprzedawcy komentarz „oszust, nie kupujcie od niego" zamieszczony przez kupującego w serwisie Allegro.pl pod aukcją, z której warunków się nie wywiązał. Sąd, zgodnie z żądaniem pozwu, nakazał pozwanemu przeproszenie powódki. Warto na końcu wspomnieć o wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu przeciwko popularnemu serwisowi społecznościowemu Nasza-klasa.pl. W powyższej sprawie nieznany sprawca założył profil w serwisie Nasza-klasa.pl, posługując się imieniem i nazwiskiem powoda. Podszywając się w ten sposób pod powoda i niejako w jego imieniu, sprawca rozesłał do internautów obraźliwe komunikaty. Powód zwrócił się z prośbą do serwisu o usunięcie rzeczonego profilu, jednakże profil funkcjonował jeszcze przez blisko 1,5 miesiąca. W tej sytuacji mężczyzna wystąpił z powództwem o naruszenie dóbr osobistych przeciwko właścicielowi portalu. Sąd okręgowy, uwzględniając powództwo, zobowiązał portal do opublikowania przeprosin oraz zapłaty 5 tys. zł zadośćuczynienia.
Wnioski końcowe
Niniejszy artykuł miał na celu zarysowanie problematyki naruszenia dóbr osobistych w internecie podczas świadczenia usług drogą elektroniczną. Jak wskazano powyżej, również w świecie internetu znajdują zastosowanie tradycyjne regulacje dotyczące odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych. Odpowiedzialność cywilną za naruszenie dóbr osobistych w internecie może spoczywać nie tylko na bezpośrednim sprawcy naruszenia, lecz także na usługodawcy internetowym, którego serwis stał się niejako narzędziem dokonania naruszenia. Wskazane orzeczenia, mimo że w skromnej ilości, wskazują na pewną tendencję „cywilizowania" się internetu, tradycyjnie pojmowanego jako nieskrępowany bastion wolności słowa. Usługodawcy internetowi nie powinni więc lekceważyć zgłoszeń dotyczących naruszeń dóbr osobistych. Z pozoru błahy i nic nieznaczący komentarz, złożony na forum czy pod aukcją internetową może bowiem się stać dla nich źródłem problemów prawnych i znacznych wydatków finansowych.
Wojciech Gierszewski
Artykuł został opublikowany w październikowym Biuletynie Euro Info 2009.
Aktualizacja: Bartosz Jankowski, EEN Warszawa
09.06.2010
Made by Webprovider