Akcesji
Polski do Unii Europejskiej towarzyszyło uruchomienie programów kształcenia
kadr przedsiębiorstw, zwłaszcza małych i średnich (MSP), finansowanych z Europejskiego
Funduszu Społecznego (EFS). Szybko rosnąca liczba szkoleń ogólnych i specjalistycznych ujawniła na rynku deficyt doświadczonych
trenerów. Brakuje szkoleniowców, którzy nie tylko poprowadzą wykład
przekazujący porcję wiedzy, lecz także umiejętnie wpłyną na zmianę postaw
uczestników kursów i pomogą im nabyć nowe umiejętności. Warunek jest jeden:
każde szkolenie, aby było skuteczne, musi się opierać na analizie potrzeb
konkretnej grupy osób i dążyć do osiągnięcia wyznaczonych celów. Jego
prawidłowy przebieg zależy od doświadczenia trenera.
W odpowiedzi
na niewystarczającą liczbę kompetentnych szkoleniowców Polska Agencja Rozwoju
Przedsiębiorczości realizuje projekt własny Podnoszenie kompetencji kadry szkoleniowej, finansowany z
Europejskiego Funduszu Społecznego. Przy realizacji projektu PARP współpracuje
z renomowanymi szkołami trenerskimi, zlecając im w drodze konkursów prowadzenie
konkretnych szkoleń.
To
właśnie pieniądze z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki pozwoliły takim firmom
jak Wszechnica Uniwersytetu
Jagiellońskiego czy House of Skills uruchomić programy bezpłatnej edukacji
trenerów. Ta pierwsza firma korzysta z zyskujących na popularności standardów
wyznaczonych przez Europejskie Ramy Kwalifikacji (European Qualifications
Framework, EQF), druga stawia na własne standardy.
„W
edukacji trenerów stawiamy na kompetencje przydatne w prowadzeniu szkoleń dla
biznesu" - wyjaśnia Rafał Świeżak,
partner w House of Skills. - „I właśnie nasze praktyczne doświadczenie w pracy
dla największych firm na rynku okazuje się najbardziej atrakcyjne dla
kandydatów do prowadzonej przez nas szkoły trenerów"
.
Program
szkoleń ułożono na podstawie wniosków płynących z zajęć prowadzonych przez
trenerów najlepiej ocenianych przez klientów. „Wyodrębniliśmy siedem kluczowych
kompetencji, które decydują o sukcesie w tym zawodzie" - wyjaśnia Rafał Świeżak. - Przede wszystkim klienci
zwracajÄ… uwagÄ™ na dobre przygotowanie na etapie projektowania szkolenia (analiza
potrzeb i celów), sposób prezentacji (umiejętność przyciągania uwagi
uczestników, forma przekazywania wiedzy), moderowania zajęć czy stworzenie
odpowiedniej atmosfery".
Dużym
uznaniem w środowisku trenerów cieszą się również kompetencje potwierdzone
przez Polskie Towarzystwo Psychologiczne. Nauczaniem zgodnym ze standardami PTP
chwali się na przykład Akademia TROP. Podejście do nauki zawodu promowane przez
PTP w naturalny sposób predestynuje później do prowadzenia szkoleń z zakresu
miękkich kompetencji, a więc na przykład umiejętności rozwiązywania konfliktów,
rozwoju talentów przywódczych czy pracy w grupie.
Z
kolei Stowarzyszenie Konsultantów i Trenerów Zarządzania Matrik kładzie w
swojej szkole nacisk na kompetencje przydatne w prowadzeniu szkoleń dla biznesu.
Od kandydatów na warsztaty wymaga się zatem „dużej wiedzy specjalistycznej" z wybranego obszaru kompetencji
biznesowych.
Programem
ściśle dopasowanym do Europejskich Ram Kwalifikacji kusi zaś przyszłych adeptów
tego zawodu Wszechnica Uniwersytetu Jagiellońskiego. W odróżnieniu od na
przykład Matrika, Wszechnica nie skupia się jednak wyłącznie na umiejętnościach
biznesowych, zostawiając uczestnikom pewną dowolność.
Podobnych
umiejętności nauczy także wrocławski Moderator, który pozwala wybierać między
programem podstawowym a programem zajęć na poziomie zaawansowanym.
Jak jednak
spośród licznych ofert wybrać akurat tę, która spełni zarówno nasze
oczekiwania, jak i zagwarantuje odpowiedni
poziom profesjonalizmu?
Skuteczne
przekazanie wiedzy przydatnej uczestnikom to w rzeczywistości trudne zadanie.
Dlatego najlepiej wybrać taką szkołę trenerów, która z jednej strony uczy, jak prowadzić zajęcia, korzystając z nowoczesnych
metod dydaktycznych, z drugiej zaś podnosi poziom samoświadomości trenera i
pokazuje mu, jak reagować na
krytykę. Przygotowuje też na to, że uczestnicy szkolenia będą kwestionować
kompetencje prowadzącego - często w sposób bardzo bezpośredni.
Trener
powinien zatem dostać od szkoły zestaw narzędzi, który przygotuje go na trudne sytuacje.
Warto sprawdzać, w jaki sposób
interesująca nas placówka uczy badania potrzeb szkoleniowych, konstruowania programów
czy kształtowania dobrych relacji z grupą. Inne kluczowe zagadnienia to
tworzenie ćwiczeń, gier, symulacji, studiów przypadku oraz ewaluacja szkolenia. Ale na tym nie koniec. „Do tego
dochodzi sztuka autoprezentacji, zdolność panowania nad stresem, praca głosem i
mową ciała czy wreszcie umiejętne stosowanie perswazji, która nie może się
przerodzić w manipulowanie uczestnikami" - dodaje do tej i tak długiej
listy Andrzej Szostok z Polskiego Towarzystwa Trenerów Biznesu. Ostateczny
wybór szkoły trenerów zwykle jest efektem dopasowania osobistych wyobrażeń na
temat tego zawodu do profilu danej szkoły.
Już
ponad 10 tys. osób wykonuje w Polsce zawód trenera. W naturalny sposób zyskuje
więc na znaczeniu pytanie, jak
odróżnić trenera dobrego od przeciętnego. Najprostsza odpowiedź: kwalifikacje
szkoleniowców weryfikuje rynek. Ale i rosnąca konkurencja
zachęca trenerów do poszukiwania sposobu na wyróżnienie się, na przykład -
poprzez zdobywanie certyfikatów.
Właściciele
i kadra kierownicza firm szkoleniowych są dość zgodni. „Współpracując z trenerami,
sprawdzam przede wszystkim, w jaki
sposób prowadzą szkolenia i czy potrafią efektywnie przekazywać wiedzę" - zaznacza
Alicja Dąbrowska, współwłaścicielka
wrocławskiej firmy Vademecum. - „Mniej istotne jest dla mnie to, jakie mają certyfikaty. Znam wielu doskonałych
trenerów, którzy mimo braku formalnego świadectwa swoich umiejętności potrafią
nawiązać świetny kontakt z grupą i uczyć ją nowych umiejętności".
Także
dla Rafała Świeżaka, partnera w House of Skills, liczba certyfikatów zdobytych przez
jego zespół nie jest najistotniejszą kwestią. Każdy kandydat do pracy w firmie
jest proszony o przygotowanie godzinnej prezentacji i to na jej podstawie
podejmuje się decyzję o zatrudnieniu. - „Certyfikaty mogą ewentualnie stanowić
zaletę na etapie analizy CV kandydatów" - zaznacza Rafał Świeżak. - „Być może
osobę z licznymi dyplomami zaprosimy na rozmowę w pierwszej kolejności, o
wszystkim jednak zadecydują umiejętności zaprezentowane w sali szkoleniowej".
Mimo
takiego podejścia właścicieli firm szkoleniowych trenerzy coraz częściej
decydują się na formalne potwierdzenie własnych kwalifikacji. Jedną z takich
osób jest Jolanta Korczowska, która otrzymała niedawno certyfikat wydawany
przez Matrik. Jak wyjaśnia, wybrała
tę organizację, bo kładzie ona duży nacisk na umiejętności praktyczne,
oczekując od kandydata udokumentowanego portfolio przeprowadzonych szkoleń. - „Klienci
wymagają przede wszystkim, by trener miał bogate doświadczenie zawodowe, ale ponadto
coraz częściej pytają o certyfikaty" - podkreśla Jolanta Korczowska. - „Myślę,
że ich znaczenie będzie rosnąć".
Droga do dyplomu
Uznaniem
w środowisku trenerów cieszą się przede wszystkim poświadczenia kompetencji
wydawane przez Stowarzyszenie Konsultantów i Trenerów Zarządzania Matrik, Polskie
Towarzystwo Psychologiczne oraz Wszechnicę Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Swój
Międzynarodowy Certyfikat Trenera Matrik przygotował
we współpracy z Edexcel i BTEC Professional Qualifications, które
korzystajÄ… z istniejÄ…cego w Wielkiej Brytanii standardu NVQ (National Vocational Qualifications),
opisujÄ…cego posiadane kwalifikacje.
Kandydat musi udowodnić, że w ciągu
ostatnich dwóch lat przeprowadził co najmniej 100 dni szkoleń, a także
potwierdzić posiadanie umiejętności pogrupowanych w sześć modułów:
- identyfikacja i analiza potrzeb szkoleniowych,
- kontakt z klientem,
- projektowanie szkoleń,
- przeprowadzanie szkoleń,
- ewaluacja,
- rozwój osobisty i zawodowy.
Sam
proces certyfikacji podzielony jest na osiem etapów, poczynając od rejestracji,
poprzez udział w warsztacie certyfikacyjnym, zbieranie materiałów do portfolio,
jego ocenę aż po wydanie certyfikatu. Nad pracą kandydata pieczę mają trzy
osoby: jego osobisty doradca, asesor (ocenia portfolio, odbywa rozmowę końcową
z kandydatem) oraz weryfikator (nadzór nad procesem i zgodnością ze standardami
Edexcel).
Rekomendacje
trenerskie
Polskiego Towarzystwa Psychologicznego
(PTP) podzielone sÄ… na trzy poziomy:
-
trener warsztatu umiejętności psychospołecznych,
-
rener treningu interpersonalnego,
-
superwizor treningu interpersonalnego i warsztatu umiejętności
psychospołecznych.
Kandydat
na pierwszy ze stopni powinien umieć samodzielnie przygotować scenariusz oraz
przeprowadzić dwudniowe warsztaty umiejętności psychospołecznych z zakresu
komunikacji, asertywności lub negocjacji.
Musi także udowodnić udział w zajęciach szkoły trenerów lub na przykład studium
socjoterapii w wymiarze nie mniejszym niż 200 godzin oraz mieć na koncie
minimum 160 godzin prowadzonych przez siebie warsztatów. Dodatkowo przeprowadzi
dwa dwudniowe warsztaty pod okiem trenera i superwizora z listy PTP.
Częściowo
na standardach PTP, a także Stowarzyszenia Trenerów Organizacji Pozarządowej
opiera siÄ™
certyfikat wydawany przez
Grupę TROP. Aby się o niego ubiegać, trzeba skończyć kurs bazowy i specjalizacyjny, a następnie odbyć superwizję grupową, w
trakcie której otrzymamy „informację o sposobie budowania relacji i wykorzystaniu
własnego potencjału" w trakcie
zajęć.
Kandydat
do
certyfikatu wydawanego przez
Wszechnicę Uniwersytetu Jagiellońskiego może się spodziewać wymogu
uczestnictwa w indywidualnym programie doradczym oraz w dwóch szkoleniach z
obszarów, które wymagają u niego poprawy. Następnie czeka go egzamin pisemny
(test wiedzy oraz analiza przypadków), praktyczny (dwukrotna ocena w trakcie
prawdziwego szkolenia) oraz rozmowa podsumowująca, składająca się między innymi
z prezentacji własnego projektu szkoleniowego.
Dyplom
można zdobyć na czwartym (trener), piątym (starszy trener) lub szóstym (trener
specjalista) poziomie według
klasyfikacji Europejskich Ram Kwalifikacji. O ile do starań o certyfikat na
najniższym poziomie wystarczy kilkadziesiąt godzin szkoleń, o tyle do
dyplomu trenera specjalisty
niezbędna jest specjalizacja w wąskim obszarze szkoleniowym oraz prowadzenie
autorskich projektów rozwojowych. Specyficzny podział na stopnie opiera się
właśnie na Europejskich Ramach Kwalifikacji.
Przedstawione
certyfikaty należą do najpopularniejszych na rynku. Nietrudno zauważyć, że
różnice między nimi są dość znaczne. PTP i TROP kładą nacisk na superwizję, Matrik
stawia na precyzyjne udokumentowanie drogi zawodowej, zaÅ› Wszechnica na budowÄ™
odpowiednich kompetencji szkoleniowych. Odmienności wynikają z kilku przyczyn,
wspólna dla wszystkich certyfikatów jest czasochłonność, a często też
niemałe wydatki. Dlatego, jak radzi
Andrzej Szastok, decyzję o przystąpieniu do egzaminów warto dobrze
przemyśleć, ponieważ dla potencjalnych
pracodawców liczy się przede wszystkim praktyczne doświadczenie, a dopiero w drugiej
kolejności - formalne potwierdzenie kwalifikacji.
Znaczna
liczba szkół trenerskich i certyfikatów nie ułatwia rozeznania w rynku szkoleń
i porównywania kompetencji trenerów w Polsce, o Europie nie wspominając. Unia
Europejska postanowiła zająć się tym problemem, tworząc w 2008 roku Europejskie
Ramy Kwalifikacji (European Qualifications Framework - EQF), które umożliwią
wiarygodne porównanie kompetencji zdobytych w różnych krajach.
EQF
będzie z pewnością zyskiwał na popularności, bo Unia Europejska zaleca, by
najpóźniej od 2012 r. wszelkie zaświadczenia o kwalifikacjach
zawodowych zawierały odniesienie właśnie do tego standardu. Dzięki temu pracodawca
na przykład z Hiszpanii będzie mógł łatwiej zrozumieć dyplom przedstawiony mu
przez pracownika ze Słowacji. Tym samym system może się przyczynić do
zwiększenia mobilności mieszkańców UE.
ZaawansowanÄ…
próbę precyzyjnego przełożenia standardów EQF na polski rynek szkoleń podjęła
Wszechnica Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na EQF oparte są też standardy zawodu
opracowane przez Polską Izbę Firm Szkoleniowych (PIFS). Według Izby, trener na
pierwszym poziomie potrafi „samodzielnie zaprojektować i wykonać minimum dwie
sesje szkolenia metodami aktywizującymi uczestników", a także „dokonać
ewaluacji szkolenia na poziomie reakcji uczestników oraz na poziomie
osiągnięcia celów szkolenia".
Trener
na drugim poziomie charakteryzuje się przede wszystkim większą samodzielnością.
Potrafi sam określić potrzeby uczestników oraz przeprowadzić co najmniej
dwudniowe zajęcia z aktywnym udziałem grupy. Na ewaluację szkolenia składa się
m.in. precyzyjny pomiar zadowolenia i efektów.
Unia
Europejska zachęca wszystkie grupy zawodowe do samoregulacji, dlatego też PIFS
zdecydowała się na stworzenie Kodeksu Dobrych Praktyk (KDP). To zapis
standardów, którego powinna przestrzegać każda renomowana firma i współpracujący
z nią trenerzy. Naczelną zasadą KDP jest niewprowadzanie klientów w błąd i
rzetelne informowanie o swojej działalności, przede wszystkim o referencjach, doświadczeniu i kwalifikacjach. Firma działająca zgodnie z KDP nie obiecuje
niczego na wyrost, proponując jedynie cele i działania możliwe do osiągnięcia.
Jest gotowa poddać swoje działania ewaluacji i gwarantuje dobór trenera
najlepiej pasujÄ…cego do tematyki szkolenia, zaÅ› wystawiane przez niÄ…
certyfikaty odpowiadają zawsze faktycznie wykonanej usłudze.
Branża
szkoleniowa nie należy do nadmiernie regulowanych. Dobrze jest jednak znać
zasady EQF[1] i
Kodeks Dobrych Praktyk[2] PIFS.
Pierwszy dokument zaznajomi nas z coraz popularniejszÄ… metodÄ… opisywania
kompetencji zawodowych w UE, z kolei KDP jasno
pokazuje, na czym polega usługa szkoleniowa dobrej jakości.
Coach czy trener?
Trener
to dość młody zawód, więc brakuje doświadczonych ludzi, a początkujący
popełniają w swojej pracy wiele błędów.
Najczęściej
mylą rolę trenera oraz coacha. Tymczasem różnica jest ogromna. „Coach nie
powinien narzucać swojego zdania i opinii" - mówi Kuba Karliński, coach
menedżerów oraz partner i szef zespołu w firmie doradczej Innovatika. - „Może
natomiast w ograniczonym stopniu podpowiadać różne możliwe perspektywy i punkty
widzenia, dzięki którym klient będzie w stanie przemyśleć swoją sytuację i
wyzwanie, a potem podjąć decyzję co do dalszego działania. Nie powinien
jednak oceniać podopiecznego, jego postawy czy pomysłów".
Coach
wykorzystuje swoje doświadczenie przede wszystkim do tego, by dotknąć tematów,
które mogą być istotne w danej sytuacji. Z kolei trenerzy często dzielą się
swoim doświadczeniem, przekazując je wprost uczestnikom szkolenia. Zadaniem
trenerów jest też ćwiczenie odpowiednich zachowań i umiejętności słuchaczy,
sugerowanie, jak w praktyce należy
zachować się w określonych sytuacjach,
na przykład podczas przemówień publicznych czy rozmów handlowych.
„Dobry
trener powinien umieć zaspokoić potrzeby wszystkich osób obecnych na szkoleniu"
- zauważa dr Patryk Mikucki, trener i menedżer specjalizujący
się w zarządzaniu projektami. Żeby trener mógł zaspokoić potrzeby
wszystkich uczestników szkolenia, musi, po pierwsze, być typem tzw. sprzedawcy,
który potrafi pobudzić słuchacza do działania, zainteresować go określoną ideą,
umieć odpowiedzieć na pytanie, dlaczego potrzebne jest to szkolenie. Po drugie,
powinien mieć cechy wykładowcy skupionego na precyzyjnym podawaniu informacji i
zainteresowanego przekazem jednokierunkowym. Po trzecie, musi mieć w sobie
także coacha - zaangażowanego w interaktywny proces uczenia. Jest jeszcze
czwarty typ, zwany entertainerem, czyli showmanem. Ta umiejętność przydaje się
do stymulowania słuchaczy w momentach, gdy poziom ich skupienia zaczyna opadać.
Te
cztery typy umiejętności muszą funkcjonować obok siebie w sposób zrównoważony.
A dobry trener powinien być skupiony na materiale, który ma do przekazania, i osobach
trenowanych. One mają dobrze zrozumieć i przyswoić wiedzę oraz zdobyć
umiejętności.
W
coachingu z kolei eksperci identyfikujÄ… inne podstawowe grzechy. Po pierwsze,
to używanie zbyt wielu słów. Trzeba zwracać na to uwagę zwłaszcza we wczesnej
fazie współpracy z menedżerami, przyzwyczajonymi przecież do wydawania poleceń,
a nie słuchania innych. - „Przez 90% czasu mówić powinien klient" - potwierdza
Kuba Karliński. - „To on powinien być w centrum uwagi i to na nim coach powinien
się koncentrować przez cały czas".
Nie
można jednak popaść w przesadę. Bo stąd blisko do drugiego grzechu, jakim jest niesłuchanie podopiecznego i
koncentrowanie się na przygotowywaniu swojej następnej wypowiedzi w czasie, gdy
ten mówi. Kolejny błąd to niepanowanie nad emocjami,
napady wściekłości podczas sesji. To ani trochę nie pomaga w przyswajaniu wiedzy i nie pobudza słuchacza do myślenia.
Czwarty błąd to zmuszanie coachowanej osoby - bez wcześniejszego jej
psychicznego przygotowania - do działań, do których nie jest ona przekonana.
Zarówno
w pracy trenera, jak i coacha trzeba
umieć zdobyć autorytet i zaufanie podopiecznych, a także zmotywować każdego,
niezależnie od pozycji, jaką zajmuje
w firmie, jak bardzo narzeka
czy nie wierzy w możliwość zwiększenia własnej efektywności.
Wnioski z oceny szkolenia
Celem
oceny efektywności treningu jest sprawdzenie, czy pogram spełnił założone cele,
jakie są mocne i słabe strony szkolenia, którzy uczestnicy najmniej lub
najwięcej skorzystali z programu. Ewaluacja pozwala stwierdzić, czy program był
właściwie dobrany do celów i grupy. Trenerowi pozwala na siebie krytycznie
spojrzeć i dostarcza podpowiedzi, jakie elementy szkolenia należy udoskonalić.
Jak
badać jakość prowadzonych szkoleń? I
jak wyciągać wnioski z tych badań? Aby się tego nauczyć, trenerzy muszą wybrać
się na odpowiednie szkolenie. Tym razem w roli... słuchaczy[3].
artykuł został opublikowany w styczniowym numerze Biuletynu Euro Info
Opracowała Mirosława Płyta
Zespół Komunikacji Zewnętrznej
Polska Agencja Rozwoju
Przedsiębiorczości
W oparciu o publikacjÄ™ Polskiej
Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości pt. „Jak się wyszkolić, by szkolić innych"
Krzysztofa Garskiego i Moniki Kruszewskiej
[1] Więcej o EQF:
http://ec.europa.eu/education/lifelong-learning-policy/doc44_en.htm.
[2] Więcej o Kodeksie Dobrych
Praktyk:
http://www.pifs.org.pl/strona/kodeks-dobrych-praktyk.html.
[3] Informacji o metodologii
przygotowywania, prowadzenia i oceny szkoleń szukaj w broszurze „Jak efektywnie
szkolić" (wyd. PARP, Warszawa 2009).